Trwa ładowanie...

"1 z 10". Imponujący finał. Liczył się tylko jeden zawodnik

Choć grzmiano o końcu show "Jeden z dziesięciu", to produkcja ma się dobrze. Przynajmniej z perspektywy widzów, którzy aktywnie śledzą poczynania uczestników teleturnieju. Po ostatnich emocjonujących odcinkach przyszedł czas na wielki finał 127. serii.

Share
Finał 127. serii "Jeden z dziesięciu"Finał 127. serii "Jeden z dziesięciu"Źródło: "Jeden z dziesięciu"
d3uio0l

Wiosną tego roku pojawiły się doniesienia o tym, że legendarny już teleturniej może zniknąć z anteny "na amen". - Telewizja jest dla mnie nieodgadnioną instytucją - mówił w rozmowie z WP Tadeusz Sznuk. Produkcja wynegocjowała z TVP konkretne warunki współpracy i kryzys udało się zażegnać. "Strony znalazły porozumienie. Zgodnie z planem premierowe odcinki teleturnieju obaczymy jesienią, a prowadzącym jest oczywiście Tadeusz Sznuk" - potwierdziło w czerwcu Centrum Informacji TVP.

"Jeden z dziesięciu" ma się dobrze. Widzowie w mikołajki mogli obejrzeć wielki finał 127. serii (sic!) teleturnieju. Kto wygrał? Uczestnik nie miał trudnej przeprawy w finałowym starciu.

Zobacz: Te programy kochała Polska. Zniknęły z anteny TVP

W poprzednich odcinkach "1 z 10" wygrywali uczestnicy, którzy wcale nie zyskali najwięcej punktów. Tym razem sytuacja była jednak klarowna i finał należał do uczestnika, który akurat miał szansę popisać się wiedzą.

d3uio0l

Do ostatniej rozgrywki stanęli Piotr Pasiak, Wiktor Zajączkowski i Tymoteusz Czyrson. Pierwszy pożegnał się Wiktor, odpadając z gry z wynikiem 42 punktów. Jedno pytanie później z gry odpadł Piotr, który zdobył zaledwie 31 punktów. Do końca zostało już tylko 13 pytań, na które odpowiadać miał Tymoteusz. Już w tym momencie miał 191 punktów, czyli całkiem nieźle.

Potem był już tylko marsz po punkty. Tymoteusz odpowiedział na wszystkie pozostałe pytania. Ostatnie brzmiało: "który gruczoł produkuje hormon wzrostu?". Odpowiedź to: przysadka mózgowa i Tymoteusz ją znał. - Nie mam więcej pytań - skwitował Sznuk.

Tymoteusz tym samym zdobył 321 punktów. Doliczając jeszcze to, co zdobył w poprzednim odcinku, na koncie miał 644 p. Wygrał 50 tys. zł.

d3uio0l

Ostatnie słowo Sznuka było najważniejsze. Widzowie tylko na to czekali, bo padło "do zobaczenia". Tym razem nie będzie plotek o końcu teleturnieju.

Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
d3uio0l

Podziel się opinią

Share

Komentarze

Trwa ładowanie
.
.
.
d3uio0l
d3uio0l