WP

"Rolnik szuka żony": Zaskakujący obrót spraw po zakończonym sezonie

Pojechały na wieś szukać miłości. Po rozczarowaniu czekało na nie niemałe zaskoczenie.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Nie było happy endu, jakiego spodziewali się widzowie
Nie było happy endu, jakiego spodziewali się widzowie (Facebook.com)
WP

Ela i Małgosia były kandydatkami Jana, najstarszego rolnika w piątym sezonie programu "Rolnik szuka żony". Jan od początku faworyzował Małgonię, nazywając ja nawet swoja narzeczoną. Dwie pozostałe kandydatki, Ela i Maria, wyczuły niezręczność tej sytuacji i szybko utloniły się do swoich domów.

Wydawało się, że relacja Małgorzaty i Jana nabierze rumieńców, padały dość poważne deklaracje. Jakie było zaskoczenie widzów i prowadzącej (Marty Manowskiej), gdy okazało się, że związek nie przeszedł próby czasy i dziś łaczy ich jedynie "przyjaźń".

WP

Już wiemy, że nie łączy ich naprawdę nic, po rozczarowaniu po prostu przestali się kontakować. Za to... Ela i Małgorzata odkryły, że łączy je naprawdę wiele i stały się serdecznymi przyjaciółkami!

Podczas programu "Pytanie na śniadanie" opowiadały z radością, że początkowo w programie nie wiedziały, czy mają ze soba rywalizować, czy probówać się przyjaźnić. Gdy Jan zniknął z horyzontu, okazało się, że uwielbiają ze sobą rozmawiać i smsować.

"Od rana telefon się grzeje. Smsy, rozmowy i Messenger!", "Gdy nie rozmawiamy przez dwie godziny, czujemy się dziwnie" - mówiły w programie.

WP

No cóż, panie są kolejnym przykładem na to, że program "Rolnik szuka żony" może być prawdziwą przygodą i lekarstwem na samotność!

WP
WP
0
komentarze
Głosuj
Głosuj
0
Wow!
0
Ważne
0
Słabe
0
Straszne
Trwa ładowanie
.
.
.
WP