Carole Baskin w "Tańcu z gwiazdami". "Telewizja sięgnęła nowego dna"

Carole Baskin
Carole Baskin
Źródło zdjęć: © Netflix

18.09.2020 09:29

Zalogowani mogą więcej

Możesz zapisać ten artykuł na później. Znajdziesz go potem na swoim koncie użytkownika

Carole Baskin po zdobyciu ogromnej popularności w "Królu tygrysów", nie daje o sobie zapomnieć. Teraz jednak nie walczy o prawa zwierząt, ale… tańczy na parkiecie telewizyjnego show.

Carole Baskin to jedna z najbardziej kontrowersyjnych postaci, które w ostatnim czasie zyskały szczególną popularność. Wszystko za sprawą głośnej produkcji Netlfiksa, "Król Tygrysów".

Baskin to aktywistka, która walczyła o zakaz prowadzenia prywatnego zoo przez Joe Exocita. Sama prowadzi ośrodek dla dzikich kotów.

Konflikt pomiędzy aktywistką a ekscentrycznym właścicielem zoo eskalował do tego stopnia, że Exotic miał nawet chcieć ją zabić, płacąc w tym celu odpowiedniemu człowiekowi.

To jednak nie koniec kontrowersji związanych z Baskin. Jest zamieszana w sprawę zaginięcia byłego męża, a za sprawą popularnego serialu Netfliksa, wszczęto ponownie ponownie postępowanie w tej sprawie.

Mimo to Carole Baskin cieszy się kuriozalną wręcz popularnością. Do tego stopnia, że… została uczestniczką amerykańskiego "Tańca z gwiazdami".

Carole Baskin’s Paso – Dancing with the Stars

Aktywistka debiutowała już na parkiecie. Jej pierwszy występ w równie kuriozalnym co jej udział stroju imitującego skórę tygrysa, można obejrzeć na You Tube. Amerykańska kolorowa prasa nie ma litości co do jej celebryckiego życia i występu w popularnym programie. Portal Daily Beast określa go krótko – telewizja sięgnęła nowego dna.

Nie da się ukryć, że telewizja rzeczywiście dla oglądalności skłania się ku najniższym gustom i sensacji. Czy zamieszanie wokół Baskin zaszkodzi „Tańcu z gwiazdami”? Wręcz przeciwnie, raczej właśnie podniesie oglądalność. Samej Baskin też raczej nie zaszkodzi, gdyż jak podaje "The New York Times", aktywistka ma być bohaterką kolejnego show.

Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Komentarze (5)
Zobacz także