Trwa ładowanie...

Aneta ze "Ślubu" urodziła wcześniaka. Jej córeczka była lekka jak piórko

Uczestniczka szóstej edycji programu TVN niedawno otwarcie przyznała, że jej drugie dziecko jest ekstremalnie skrajnym wcześniakiem. Z okazji pół roku od narodzin córeczki Aneta Żuchowska opublikowała na swoim Instagramowym profilu wzruszający post.

Aneta i Robert Żuchowscy poznali się w programie "Ślub od pierwszego wejrzenia"Aneta i Robert Żuchowscy poznali się w programie "Ślub od pierwszego wejrzenia"Źródło: Instagram.com, fot: anetzuchowska
d4gikwz
d4gikwz

Aneta i Robert Żuchowscy poznali się na planie "Ślubu od pierwszego wejrzenia" i, jak sugeruje sam tytuł, zawarli związek małżeński. W przeciwieństwie do wielu innych par, które wzięły udział w telewizyjnym eksperymencie, im się powiodło. Doczekali się już dwojga dzieci: mającego niecałe dwa lata Mieszka oraz półrocznej Hani. Druga ciąża okazała się dla rodziców sporym wyzwaniem i wiązała się z ogromnym stresem.

Kobieta urodziła już bowiem w 24. tygodniu. Malutka dziewczynka była określana jako ekstremalnie skrajny wcześniak – tak nazywa się maluchy, które przyszły na świat między 22. a 27. tygodniem ciąży. Pierwszych kilka miesięcy 700-gramowa córeczka spędziła w szpitalu. Była tam jeszcze przed niespełna 30 dniami.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Te pary ze "Ślubu od pierwszego wejrzenia" wytrwały w małżeństwie

"Trzymam ją na rękach"

Na szczęście okrągłe pół roku na świecie Hania mogła świętować już z rodzicami i braciszkiem w domu. Z tej okazji Aneta opublikowała krótkie nagranie jeszcze ze szpitala, na którym widzimy maleńkie dziecko w inkubatorze.

d4gikwz

"Wierzycie, że ten mały robaczek kończy dziś pół roku?! (Pół roku, ale dwa i pół miesiąca korygowane). Kręcąc wtedy ten filmiki, nawet nie śmiałam myśleć o tym, co będzie za miesiąc, a co dopiero za pół roku..." – napisała szczęśliwa mama, która przeżyła prawdziwy koszmar w obawie o zdrowie swojej córki.

Z jej słów wynika, że w pierwszych dniach życia dziewczynka straciła na i tak bardzo niskiej już wadze. "Spędziła tam [w szpitalu – przyp. aut.] 158 dni... 700 g urodzeniowe spadło do 580 g w ósmej dobie... Dziś, pisząc te kilka zdań, trzymam ją już na rękach w domu... Piękną, ponad 5-kilową Niunię" – przywołała wspomnienia z trudnego czasu Żuchowska.

Post jak zwykle spotkał się z dużym zainteresowaniem i przede wszystkim wsparciem obserwatorów rodziny, której początek dał program telewizyjny. W licznych komentarzach możemy znaleźć przede wszystkim życzenia zdrowia, ale i osobiste historie fanów. Jedna z kobiet przyznała: "Jestem wcześniakiem z 23. tygodnia ciąży mamy, 690 gramów. Urodziłam się w '79 roku. Mam się [dobrze – przyp. aut.]", na co Aneta wyraziła zaskoczenie i serdecznie ją pozdrowiła.

d4gikwz

W najnowszym odcinku podcastu "Clickbait" rozmawiamy o najlepszych (i najgorszych) reklamach świątecznych, wielkich potworach w "Monarchu" na AppleTV+ i szokującym znęcaniu się na ludźmi w "Special Ops: Lioness" na SkyShowtime. Możesz nas słuchać na Spotify, w Google Podcasts, Open FM oraz aplikacji Podcasty na iPhonach i iPadach.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
d4gikwz
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

Komentarze

Trwa ładowanie
.
.
.
d4gikwz