Znowu wypomniał Kurskiemu przegrany zakład. Od 10 lat czeka na nagrodę

Tomasz Sianecki przypomniał o zakładzie z Jackiem Kurskim
Tomasz Sianecki przypomniał o zakładzie z Jackiem Kurskim
Źródło zdjęć: © TVN24

08.05.2024 22:38

Zalogowani mogą więcej

Możesz zapisać ten artykuł na później. Znajdziesz go potem na swoim koncie użytkownika

W "Szkle kontaktowym" Tomasz Sianecki i Michał Kempa komentowali m.in. radiowy wywiad Jacka Kurskiego, nie szczędząc drwin byłemu prezesowi TVP. Sianecki wspomniał też o wygranym zakładzie z Kurskim, ale pominął najważniejsze szczegóły. Przypomnijmy, o co i dlaczego zakładali się ponad 10 lat temu.

We wtorkowym (7.05) "Szkle kontaktowym" Tomasz Sianecki i Michał Kempa odniósł się do wywiadu, którego Jacek Kurski udzielił Bogdanowi Rymanowskiemu w Radiu ZET. Były prezes TVP powraca do polityki jako kandydat do Europarlamentu i zapewniał w rozmowie, że prokuratorzy "nic na niego nie mają", bo "jest czysty".

- Czysty jak łza - skomentował Sianecki. - Tutaj trzeba pamiętać, że to on stworzył właściwy, jedyny, sensowny pluralizm w mediach - kpił gospodarz "Szkła kontaktowego", który chwilę później pozwolił sobie na prywatę związaną z Kurskim.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

- Chciałem przypomnieć o przegranym przez pana Jacka Kurskiego z 10 lat temu, albo jeszcze więcej, zakładzie. Przegrał ten zakład, przyznał, że przegrał i miał wypłacić nagrodę. Znaczy wygraną, po prostu, obecnej tu osobie. I do tej pory tego nie zrobił. A chyba pieniądze ma, nie? - powiedział Sianecki do Kempy.

- I nie chodziło o mnie - dopowiedział komik, na co Sianecki tylko powtórzył: "A chyba pieniądze ma, nie?".

Tomasz Sianecki po chwili ogłosił przerwę w programie i nie zdradził widzom TVN24, o co i w jakich okolicznościach zakładał się z Jackiem Kurskim. Stali widzowie "Szkła kontaktowego" mogą jednak pamiętać, że Sianecki opowiadał już o tym na antenie w grudniu 2022 r.

Tomasz Sianecki i Jacek Kurski - o co się założyli?

- Kiedyś pan Jacek Kurski oglądał nie tylko telewizją publiczną, ale i nas, i napisał mi, że nie mówi się "kopalń", ale "kopalni". Ja mu na to natychmiast, że to nie prawda, że to jest oboczność. Wtedy on zaproponował ten zakład, założyliśmy się i przegrał - mówił Sianecki.

- A czy honorowało się zachował? - dopytywał siedzący z nim wtedy w studiu Tomasz Jachimek. - Nie, ale czy pana to zaskoczyło? - odpowiedział rozbawiony Sianecki. Gospodarz "Szkła kontaktowego" zdradził wtedy, że stawką zakładu była butelka whisky.

W najnowszym odcinku podcastu "Clickbait" rozkładamy na czynniki pierwsze fenomen "Reniferka", przyglądamy się skandalom z drugiej odsłony "Konfliktu" i zachwycamy się zaskakującą fabułą "Sympatyka". Znajdź nas na Spotify, Apple Podcasts, YouTube, w Audiotece czy Open FM. Możesz też posłuchać poniżej:

Źródło artykułu:WP Teleshow
Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Komentarze (5)
Zobacz także