Musiał zareagować. "Pupil TVN‑u okazuje się agentem służb białoruskich"

Waldemar Buda i Tomasz Sianecki
Waldemar Buda i Tomasz Sianecki
Źródło zdjęć: © materiały partnera

08.05.2024 06:54, aktual.: 08.05.2024 09:25

Zalogowani mogą więcej

Możesz zapisać ten artykuł na później. Znajdziesz go potem na swoim koncie użytkownika

W poniedziałek białoruska agencja prasowa opublikowała relację z konferencji prasowej, na której polski sędzia Tomasz Szmydt poinformował, że zwrócił się do białoruskich władz o azyl. To wydarzenie skomentował dla TVN poseł PiS Waldemar Buda. Gospodarz "Szkła kontaktowego" nie omieszkał zaprezentować jego wypowiedzi widzom.

Sędzia Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie Tomasz Szmydt stał się teraz "gorącym kartoflem", którego politycy zaczynają przerzucać pomiędzy sobą. Minister sprawiedliwości próbuje przypisać Tomasza Szmydta środowisku PiS, a środowisko PiS twierdzi, że ów sędzia niedawno dość często występował w TVN oraz był informatorem "Gazety Wyborczej".

- Właściwie to nie wiadomo, czyj on jest. Teraz jest Łukaszenki, ale czyj on był wcześniej? – zastanawiał się w "Szkle kontaktowym" Tomasz Sianecki, zapraszając widzów do obejrzenia materiału filmowego, w którym Waldemar Buda zaprezentował swoje stanowisko.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

- Pupil TVN-u, pupil mediów mainstreamowych, okazuje się dzisiaj agentem, czy też współpracownikiem służb białoruskich, czy też rosyjskich. Bardzo ciekawe. Wielokrotnie u państwa występował, był gwiazdą, był autorytetem, który opowiadał o rządach Prawa i Sprawiedliwości. Dzisiaj rozumiem, nie jest już dla państwa zbyt wygodny – powiedział poseł w rozmowie z jednym z dziennikarzy TVN.

Sianecki komentuje

Tomasz Sianecki był wyraźnie poruszony wypowiedzią Budy: - Ciemny lud to kupi. To jest po prostu takie nawijanie makaronu na uszy, to jest po prostu takie łgarstwo. I to wszyscy politycy z tamtej strony mówią dokładnie to samo.

- Cała rzecz polega na tym, że jak już rzeczywiście pan Szmydt trafił do nas, to on trafił do nas jako bohater reportażu, ale tutaj bohater nie oznacza, że jest on kimś pozytywnym, tylko jest główną postacią, osią reportażu. On by do nas nie trafił, gdy wcześniej nie był u nich – wyjaśnił gospodarz "Szkła kontaktowego".

W najnowszym odcinku podcastu "Clickbait" rozkładamy na czynniki pierwsze fenomen "Reniferka", przyglądamy się skandalom z drugiej odsłony "Konfliktu" i zachwycamy się zaskakującą fabułą "Sympatyka". Znajdź nas na Spotify, Apple Podcasts, YouTube, w Audiotece czy Open FM. Możesz też posłuchać poniżej:

Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Komentarze (529)
Zobacz także