Qaqwqwrqw

"Sanatorium miłości": Internauci komentują zachowanie uczestnika show TVP

I stało się. Widzowie mogą oglądać pierwszą edycję "Sanatorium miłości". Ryszard, który bierze udział w programie, budzi sporo emocji. Niektórzy nie potrafią zrozumieć jego postawy.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Nowy program TVP już zyskał sporo fanów.
Nowy program TVP już zyskał sporo fanów. (Facebook.com, Fot: Facebook)
Qaqwqwrqw

"Rolnik szuka żony" przez kilka edycji zyskał olbrzymią rzeszę fanów, którzy komentowali wszystko w mediach społecznościowych. Główny profil hitu TVP był wręcz zalewany wrażeniami po emisji każdego odcinka. Tak samo jest w przypadku "Sanatorium miłości". Tyle że trochę mniej intensywnie niż w przypadku farmerów.

ZOBACZ TAKŻE: Manowska tańczy z emerytami w ramach promocji programu

Qaqwqwrqw

Fani nowego show TVP bacznie przyglądają się uczestnikom. Zarówno po pierwszym, jak i drugim odcinku sporo emocji wywołał Ryszard.

Przypomnijmy, że Ryszard w sanatorium zamieszkał w pokoju z Lesławem. Panowie od początku średnio się dogadywali. Ryszard zaczął stawiać konkretne warunki. Nie można wchodzić do pokoju w butach, ani zapraszać kobiet do pokoju. Ponadto, prosząc o pomoc w doborze koszuli, ostatecznie ją odrzucił. Powiedział wtedy, że wybierze jednak sam...

Wiele osób nie potrafiło zrozumieć zachowania seniora. Internauci okrzyknęli go "marudą". "Medal dla pana Leszka za wytrzymywanie z panem Ryszardem", "Lesław, szacun, nie ma stukania szklankami z wodą, nie ma gości w pokoju, a w karty to sobie możesz zagrać w świetlicy... Rysiek 55cali. Maruda rządzi, ciekawe, w którym odcinku w końcu Lesław pęknie. Lesław, ale Ty masz silną psychikę", "Panie Leszku wieje Pan szybko z pokoju od Ryśka. Zamęczy Pana. Rysiek z Warszawy jest okropnie marudny" - czytamy w komentarzach po odcinku.

Qaqwqwrqw

Zdaje się, że Ryszard mocno podpadł fanom. Myślicie, że przestanie w końcu marudzić?

Oglądacie "Sanatorium miłości"?

Qaqwqwrqw
Qaqwqwrqw
Qaqwqwrqw
0
komentarze
Głosuj
Głosuj
0
Wow!
0
Ważne
0
Słabe
0
Straszne
Trwa ładowanie
.
.
.

Qaqwqwrqw