Rozrywka"Rolnik szuka żony": Jakub nie potrafił ukryć niezadowolenia ze swojej kandydatki

"Rolnik szuka żony": Jakub nie potrafił ukryć niezadowolenia ze swojej kandydatki

"Rolnik szuka żony": Jakub nie potrafił ukryć niezadowolenia ze swojej kandydatki
Źródło zdjęć: © kadr z programu

01.10.2019 10:37

Zalogowani mogą więcej

Możesz zapisać ten artykuł na później. Znajdziesz go potem na swoim koncie użytkownika

Jakub z "Rolnik szuka żony" nawet nie udawał, że jego serce drgnęło na widok Ewy. Pokusił się nawet o komentarz. Niestety, niezbyt pochlebny.

Jakub z "Rolnik szuka żony" to jeden z najbardziej wybrednych (tuż po Waldemarze, który nie wybrał żadnej dziewczyny) uczestników 6. edycji. Po przeczytaniu listów zdecydował, że chce bliżej poznać tylko dwie panie: Ewę i Annę. Stwierdził, że obie zaprosi do kolejnego etapu, choć, jak sam przyznał, ma już faworytkę. Nie chciał jednak zdradzać przed kamerami, do której z dziewczyn jego serce mocniej zabiło.

Sprawdzianem, który miał go utwierdzić w przekonaniu, że dobrze ulokował uczucia, było... robienie sushi. Niestety, Anna nie podzielała entuzjazmu Jakuba. Przyznała, że japońska kuchnia jest jej obca, więc postanowiła zająć rolnika rozmową. Jak się okazało, skutecznie, bowiem farmer zaprosił ją do swojego domu.

Tuż po tym, jak Jakub ogłosił tę nowinę, dodał, że nieobecna podczas zadania 39-letnia Ewa również awansuje do kolejnego etapu. Choć Anna nie skakała z radości, rolnik był niezwykle dumny z podjętej przez siebie decyzji. Jak się okazało, do czasu.

W ostatnim odcinku jego euforia opadła. Choć jeszcze zanim samochód Ewy zjawił się na jego podjeździe, był zachwycony kandydatką.

- Sądzę, że to będzie taka cicha woda. Łagodne usposobienie, ale będzie potrafiła tupnąć nogą - mówił podekscytowany.

Gdy z samochodu wysiadła Ewa, wręczył jej bukiet i zaprowadził do pokoju. Nie dał po sobie poznać, że jest nią rozczarowany. Dopiero podczas rozmowy z Martą Manowską przyznał, że nie tego się spodziewał.

- Troszeczkę inaczej ją sobie wyobrażałem. Inaczej fizycznie. Ale ma charakter i charyzmę - mówił.

Gdy prowadząca spytała go, czy wybierze się na wspólną przejażdżkę rowerową z Ewą, od razu powiedział, że nie ma roweru i nie zamierza kupić. W tym momencie stało się niemal pewne, którą kandydatkę wybierze w finale.

Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Komentarze (61)
Zobacz także