Trwa ładowanie...
d29mcey

Minął tydzień. Kompromitujący błąd zauważyli dopiero teraz

Okazuje się, że nawet "Wiedźmin" nie jest wolny od wpadek. Choć tym razem mówimy o pięknym potknięciu tłumacza.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Tłumacz tym razem się nie popisał. Jak mógł do tego dopuścić?
Tłumacz tym razem się nie popisał. Jak mógł do tego dopuścić? (Materiały prasowe)
d29mcey

Za nami tydzień od debiutu jednej z najbardziej wyczekiwanych produkcji ostatnich lat. Bez cienia przesady. Bo na netfliksowego "Wiedźmina" czekali i fani prozy Andrzeja Sapkowskiego, i gracze, i sieroty po "Grze o tron" czy "Władcy Pierścieni".

ZOBACZ TEŻ: "Wiedźmin" Netfliksa: Jaskier z serialu naprawdę rozśmieszał Geralta!

Teraz, gdy opadł kurz, fani zaczynają trzeźwym okiem przyglądać się serialowi i wychwytują niedociągnięcia czy wpadki.

d29mcey

A do takich niewątpliwie należy hiszpańskie tłumaczenie ścieżki dialogowej. Pisze o tym polska youtuberka i podcasterka Magda "Megu" Adamus.

"Ciekawostka tłumaczeniowa: okazuje się, że w hiszpańskim dubbingu do "Wiedźmina" nikt nie zwrócił uwagi na błąd w skrypcie, który pomylił "krasnoludy" (enanos) z "drzwiami" (puertas). Więc teraz Yennefer pyta, gdzie są te cholerne drzwi. W wysokich górach, pośrodku niczego" - czytamy na jej Twitterze.

Choć "Wiedźmin" mocno podzielił fanów i krytyków, to nie przeszkodziło mu to zostać jedną z najchętniej streamowanych produkcji w USA w 2019 r. Wyprzedziły go tylko "Stranger Things" i "Mandalorian".

Nie wiadomo, czy wysyp negatywnych recenzji wpłynie na przyszłość "Wiedźmina", ale o drugi sezon możemy być spokojni. Netflix zapowiedział go jeszcze przed premierą pierwszego. Zdjęcia ruszą wiosną, a na ekrany trafi najwcześniej w 2021 r.

d29mcey

Podziel się opinią

Share
d29mcey
d29mcey