Kłótnia z dziennikarzami na konferencji prasowej. Sebastian Kaleta krzyczał m.in. na Radomira Wita

Konferencja prasowa polityków Suwerennej Polski
Konferencja prasowa polityków Suwerennej Polski
Źródło zdjęć: © TVN 24
oprac. IRO

28.03.2024 18:39, aktual.: 28.03.2024 19:00

Zalogowani mogą więcej

Możesz zapisać ten artykuł na później. Znajdziesz go potem na swoim koncie użytkownika

Na czwartkowym spotkaniu posłów Suwerennej Polski z dziennikarzami było gorąco. Polityków, szczególnie Patryka Jakiego i Sebastiana Kaletę, do szewskiej pasji doprowadziło pytanie o jeden dokument znaleziony przez ABW w domu ich szefa. Głośno strofowali dziennikarzy, w tym Radomira Wita z TVN 24. Poseł Kaleta zadał obraźliwe pytanie.

We wtorek i w środę służby dokonały przeszukań u 25 osób w związku ze śledztwem ws. wykorzystania środków z Funduszu Sprawiedliwości. Prokuratorzy weszli m.in. do domu byłego ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry, gdzie znaleźli oryginał teczki nadzoru akt postępowania przygotowawczego, dotyczących śmierci jego ojca. Pojawiły się wątpliwości, czy polityk miał prawo przechowywać ten dokument w swoim mieszkaniu.

Dziennikarze dopytywali o tę kwestię na czwartkowej konferencji prasowei SP, w której wzięli udział Mariusz Gosek, Jacek Ozdoba, Patryk Jaki i Sebastian Kaleta. Tym dwóm ostatnim puściły nerwy.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

"Czy wy macie podstawowe umiejętności rozumowania logicznego?"

- "Bodnarowcy" napadli na dom ministra Zbigniewa Ziobry w trakcie jego poważnej choroby. Zakleili kamery, zniszczyli dom i zabrali tablety jego dzieciom. Czy to jest państwo prawa? Czy to jest europejskie, uśmiechnięte państwo?. [...] "Bodnarowcy" przez dwie godziny grasowali w domu ministra Ziobro, znaleziono dowody na to, że Elvis Presley żyje - grzmiał poseł Kaleta.

Pytanie o kontrowersyjny dokument ciągle nie mogło doczekać się merytorycznej odpowiedzi i dziennikarze, zwłaszcza Radomir Wit, konsekwentnie do niego wracali. Ale to rozsierdziło polityków jeszcze bardziej. Podnosili głos, gwałtownie gestykulowali, uderzali w mikrofony. Wmawiali dziennikarzom, że właśnie zmierzają do istoty rzeczy, ale druga strona im na to nie pozwala.

- Niech pan nie przeszkadza przez chwilę. Zadaje pan pytania, na które nie pozwala pan odpowiedzieć, zakrzykuje pan - krzyczał na Wita Jaki.

- Czy wy macie podstawowe umiejętności rozumowania logicznego? [...] Tyle wam zostało z tej afery. To, że pół godziny pytacie tylko o tę teczkę, pokazuje tylko i wyłącznie to, o czym mówiliśmy: osłona medialna dla nieudanej operacji "bodnarowców" - nie mógł się opanować Kaleta.

"Jestem zszokowany"

Poseł podpowiedział jednocześnie dziennikarzom, jakie pytanie powinni zadać. Np. o dokumenty Zjednoczonej Prawicy z opisaną strategią na wybory w tym roku, które przejęło ABW.

- Dziwne, że państwo nie pytacie, czy jesteśmy oburzeni tym, że takie dokumenty zabezpieczono. Jestem zszokowany - podsumował Sebastian Kaleta.

W 52. odcinku podcastu "Clickbait" rozwiązujemy "Problem trzech ciał" Netfliksa, zachwycamy się "Szogunem" na Disney+ i wspominamy najlepsze seriale 2023 roku nagrodzone na gali Top Seriale 2024. Znajdź nas na Spotify, Apple Podcasts, YouTube, w Audiotece czy Open FM. Możesz też posłuchać poniżej:

Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Komentarze (34)
Zobacz także