Trwa ładowanie...

Była gwiazdą megahitu. Teraz zarabia na pikantnych zdjęciach

"Rodzina Soprano" to jeden z najlepszych i najbardziej popularnych seriali w historii telewizji. Okazuje się, że nawet rola w wielokrotnie nagradzanym i wysoko cenionym, zarówno przez krytyków, jak i widzów, tytule nie jest gwarancją dostatniego życia. Przekonała się o tym gwiazda produkcji HBO, Drea de Matteo, która musiała dorabiać sprzedażą swoich gorących fotek.

Michael Imperioli jako Christopher Moltisanti i Drea de Matteo w roli Adriany La Cervy w megahicie HBO "Rodzina Soprano"Michael Imperioli jako Christopher Moltisanti i Drea de Matteo w roli Adriany La Cervy w megahicie HBO "Rodzina Soprano"Źródło: Getty Images, fot: HBO
d4jrlir
d4jrlir

"Rodzina Soprano" powstała w latach 1999–2007 i doczekała się sześciu sezonów. Na przestrzeni lat serial zdobył aż 250 nominacji do różnych nagród, spośród których aż ponad 60 zaowocowało statuetkami, m.in. pięcioma Złotymi Globami i aż 20 Emmy. Największą gwiazdą serii był oczywiście James Gandolfini, który wcielał się w Tony'ego Soprano, ważnego członka mafii w New Jersey, cierpiącego na tajemnicze ataki paniki. W znakomitej większości odcinków pojawiła się też Drea de Matteo, która za swoją rolę otrzymała jednego ze wspomnianych "telewizyjnych Oscarów". Nawet to nie wystarczyło jednak, żeby aktorka nie musiała się martwić o zabezpieczenie swojego bytu.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Karolina Gilon szczerze o OnlyFans: "Wystarczy hot fotkę wstawić i tyle hajsu?"

Gwiazda "Rodziny Soprano" sprzedawała pikantne fotki. "Ludzie myślą, że jestem ze złota"

Aktorka po zakończeniu "Rodziny Soprano" wciąż pozostawała aktywna zawodowo. Grała m.in. takich serialach jak spin-off "Przyjaciół", "Joey", "Gotowe na wszystko" czy "Synowie Anarchii". Wcale nie było jej jednak łatwo wiązać koniec z końcem. O problemach finansowych De Matteo opowiedziała w wywiadzie udzielonym portalowi "Daily Mail".

Zdradziła, że w krótkim czasie jej dom został zalany, przeżyła śmierć matki, a w dodatku zalegała ze spłacaniem ogromnego rachunku hipotecznego. Jak sama twierdzi, w trakcie pandemii znalazła się na czarnej liście aktorów, którzy w ogóle nie mogli dostać pracy w Hollywood, ponieważ odmawiali zaszczepienia się na COVID-19. Wszystko to doprowadziło do tego, że w pewnym momencie na jej koncie bankowym znajdowało się jedynie 10 dol.

– Nie wiedziałam, jak z tego wybrnąć. (…) Ludzie myślą, że jestem zrobiona z pie...go złota, a tak nie jest. Pracowałam od zlecenia do zlecenia – wyznała w rozmowie.

Z pomocą przyszedł jej popularny serwis OnlyFans, w którym można odpłatnie udostępniać gorące zdjęcia. To właśnie dzięki niemu aktorce udało się wyjść z finansowego dołka. Dzisiaj De Matteo w żadnym wypadku nie żałuje swojej decyzji.

d4jrlir

– Pomyślałam: o cholera. W ciągu pięciu minut byłam w stanie spłacić dług hipoteczny i [dzięki temu – przyp. aut.] wstrzymali sprzedaż mojego domu. (…) OnlyFans uratowało mi życie w 100 proc. Nie wierzę, że to mówię, ale to naprawdę nas uratowało. [Fakt, że ludzie mnie krytykują – przyp. aut.] po prostu mnie nie obchodzi. Wolę ocalić rodzinę niż zachować twarz – powiedziała stanowczo.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

The Sopranos - Official Trailer | HBO Series

De Matteo: "Nie wyglądam dobrze, kiedy jestem chuda"

Aktorka deklaruje, że będzie nadal korzystać z benefitów, jakie zapewnia jej aktywna działalność na platformie. De Matteo dobrze czuje się w swoim ciele i nawet zostawia sobie furtkę do przybrania na wadze. – Nie wyglądam dobrze na zdjęciach, jeśli jestem chuda. Po prostu jestem Włoszką, jem spaghetti, makaron i stek – dodała.

Jak można sprawdzić na OnlyFans, konto 52-latki obserwuje ponad 119 tys. osób. Portal Unproxx wyliczył, że nawet jeśli tylko połowa z tej liczby opłacała subskrypcję, wydając na nią 15 dol. miesięcznie, wiązałoby się to z 885 tys. dol. (ponad 3 mln zł) zysku – i to w zaledwie 30 dni. Dziennie gwiazda mogłaby więc nawet zarabiać ok. 100 tys. zł.

d4jrlir

Wszystkie sezony "Rodziny Soprano" są dostępne na platformach HBO Max i Player.

W 50. odcinku podcastu "Clickbait" zachwycamy się serialem (!) "Pan i Pani Smith", przeżywamy transformacje aktorskie w "Braciach ze stali" i bierzemy na warsztat… "Netfliksową zdradę". Żeby dowiedzieć się, czym jest, znajdź nas na Spotify, Apple Podcasts, YouTube, w Audiotece czy Open FM. Możesz też posłuchać poniżej:

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
d4jrlir
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

Komentarze

Trwa ładowanie
.
.
.
d4jrlir