Trwa ładowanie...

Clarkson nie przestaje atakować. Wyciągnął kolejny zarzut w stronę Harry’ego

Jeremy Clarkson nie ukrywa, że nie przepada za księciem Harrym, a zwłaszcza jego żoną, księżną Meghan. W swoim najnowszym artykule uderzył w syna króla Karola III, wypominając mu wybiórczą pamięć.

Jeremy Clarkson często krytykuje księcia Harry'ego i jego żonę, księżną MeghanJeremy Clarkson często krytykuje księcia Harry'ego i jego żonę, księżną MeghanŹródło: fot. Getty
d2wiguu
d2wiguu

Jeremy Clarkson w felietonie dla "The Sun" zdobył się na małą pochwałę księcia Harry’ego za założenie Invictus Game, wielodyscyplinarnych zawodów sportowych skierowanych do żołnierzy rannych w misjach w kraju i poza granicami. O uczestnikach tych rozgrywek właśnie powstał film Netfliksa.

Jednak na tym pozytywne słowa prezentera się skończyły, bo resztę tekstu poświęcił krytyce twierdzeń syna króla Karola III. Clarkson nie zgadza się z poglądem Harry'ego, że brytyjskie media nie zapewniają wystarczającego wsparcia weteranom w kraju.

Jeremy Clarkson, który od dawna wspiera charytatywną organizację Help For Heroes, dbającą o potrzeby finansowe i psychiczne członków Brytyjskich Sił Zbrojnych, zarzucił Harry’emu amnezję. "Jestem zdumiony, że książę Harry tego nie pamięta, ponieważ wyraźnie przypominam sobie, jak pewnego roku przemykałam z nim za kulisy, zanim jeszcze zaczął się wieczór, żeby zapalić papierosa" - napisał.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Zobacz: Książę Harry i księżna Meghan na zawodach Invictus Games

Wspomniana wyżej organizacja, wspierana przez "The Sun" i inne gazety, zebrała 370 milionów funtów na budowę obiektów, w tym basenu rehabilitacyjnego dla rannych żołnierzy. "To nie było tylko ‘The Sun’. Przez miesiące i lata każda gazeta była wypełniona wiadomościami o śmierci i obrażeniach" - podkreślił.

d2wiguu

"Wiem, że Harry ma problem z mediami. Wbił sobie do głowy, że to jest źródło wszelkiego zła. Ale najwyraźniej pozwala, aby wściekłość przyćmiła jego osąd" - ocenił.

Skąd w ogóle ta reakcja Clarksona? Jest to pokłosie słów, jakie padły w serialu dokumentalnym Netfliksa "Heart of Invictus". Książę opowiedział w nim o powrocie z misji z Afganistanu, gdzie widział rannych kolegów w samolocie. - Wychodząc z samolotu, byłem zły na to, co przydarzyło się tym chłopakom. Byłem zły, że media o tym nie informowały. Ale w tamtym momencie nie było dla mnie jasne, co należy zrobić - powiedział.

Przypomnijmy, że powyższa krytyka Clarksona to jest i tak nic w porównaniu z tym, co celebryta napisał w grudniu ubiegłego roku. W swoim felietonie dla "The Sun" stwierdził, że szczerze nienawidzi Meghan. Wyraził nadzieję, że kiedyś zobaczy ją "paradującą nago ulicami każdego miasta w Wielkiej Brytanii, podczas gdy tłumy będą skandować 'Wstyd!' i rzucać w nią ekskrementami". Nawiązanie do słynnej sceny z "Gry o tron" nie przeszło bez echa.

d2wiguu

Wpłynęło kilka tysięcy skarg i nawoływano do zwolnienia prezentera ze wszystkich programów, które prowadzi. Potępiła go nawet własna córka. "The Sun" zdjęło tekst i publicznie przeprosiło za to, że w ogóle się ukazał. Pod koniec czerwca tego roku brytyjski regulator prasowy IPSO uznał, że tekst Clarksona był seksistowski i wydawca musi oficjalnie przeprosić księżną. Na tym sankcje się nie skończyły. Jak widać jednak, dziennikarz nadal zamierza krytykować parę książęcą.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
d2wiguu
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

Komentarze

Trwa ładowanie
.
.
.
d2wiguu