Zabrano dokumentację 6 tys. pacjentek. "To naprawdę wstrząsające"

Paulina Krupińska i Damian Michałowski
Paulina Krupińska i Damian Michałowski
Źródło zdjęć: © Materiały prasowe

05.10.2023 11:19, aktual.: 05.10.2023 12:00

Zalogowani mogą więcej

Możesz zapisać ten artykuł na później. Znajdziesz go potem na swoim koncie użytkownika

W czwartkowym wydaniu "Dzień Dobry TVN" Paulina Krupińska i Damian Michałowski podjęli dyskusję na temat wydarzeń przedstawionych w programie "Uwaga!", w którym 4 października przedstawiono kulisy akcji CBA w gabinecie ginekologicznym w Szczecinie.

Był 9 stycznia. W jednym ze szczecińskich gabinetów ginekologicznych na przyjęcie do lekarza czekało kilka pacjentek. Wśród nich pani Agata, która była po poważnej operacji ginekologicznej. Na wizytę lekarską jechała prawie 100 km, źle się czuła, krwawiła. Miała odebrać wyniki badań histopatologicznych.

Po kilku godzinach nerwowego czekania w poczekalni, w drzwiach gabinetu zobaczyła przerażoną doktor Marię Kubisę, która powiedziała, że nie może jej zbadać. - Funkcjonariusze weszli do mojego gabinetu, rzucili się do szuflad, szafek i dokumentów. Wybierali dokumenty i je zebrali, wszystkie karty od 1995 roku – powiedziała Kubisa ze łzami w oczach.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Zaproszona do studia "Dzień Dobry TVN" dziennikarka "Uwagi!" Daria Górska uważa, że powodem rewizji przeprowadzonej przez CBA było znalezienie w korespondencji innego gabinetu ginekologicznego nazwiska pani doktor Kubisy. Miało chodzić o pomoc w przerwaniu ciąży. Tak się zaczęło. Ale zamiast zabrać dokumenty związane z jednym przypadkiem, zabrano dokumentację 6 tys. pacjentek. - Jak w "Procesie" Kafki – zauważył Damian Michałowski.

Górska streściła w programie relację pacjentki, która w czasie kontroli CBA domagała się jednak zbadania. Obawiała się bowiem, że może mieć nowotwór. - Co się stanie, jak umrę? - powiedziała w poczekalni. - To trudno – usłyszała w odpowiedzi głos jednego z funkcjonariuszy, którzy prowadzili swoje czynności w gabinecie.

- To naprawdę wstrząsające i przerażające – kręcił z niedowierzaniem głową Damian Michałowski.

Gośćmi najnowszego odcinka "Clickbaitu" są Kamila Urzędowska (pięknie malowana Jagna z "Chłopów") oraz Jan Kidawa-Błoński (reżyser sequela kultowej "Różyczki"). Na tapet wzięliśmy też: "Kosa", "Horror Story", "Imago", "Freestyle", "Święto ognia""Tyle co nic", czyli najciekawsze filmy 48. festiwalu Polskich Filmów Fabularnych. Możesz nas słuchać na Spotify, w Google Podcasts, Open FM oraz aplikacji Podcasty na iPhonach i iPadach.

Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Komentarze (8)
Zobacz także