WP

Zabawna wpadka w "Jeden z dziesięciu". Lech Wałęsa filozofem

W popularnym teleturnieju "Jeden z dziesięciu" znów doszło do zabawnej sytuacji. Gdy padło pytanie o znanego filozofa, uczestnik rozbroił widzów odpowiedzią.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
W teleturnieju "Jeden z dziesięciu" nie brakuje wpadek
W teleturnieju "Jeden z dziesięciu" nie brakuje wpadek (Materiały prasowe)
WP

Udział w teleturnieju "Jeden z dziesięciu", a więc występ przed kamerami i na dodatek odpowiadanie na niełatwe pytania często wiążą się z ogromnym stresem. Nieraz biorą górę emocje, co prowadzi do zabawnych wpadek i pomyłek. Zawodnicy zakłopotani trudnym pytaniem próbują wybrnąć z sytuacji i ratują się pierwszą odpowiedzią, jaka przyjdzie im do głowy. Jak nietrudno się domyślić, pierwsza rzadko jest najlepszą. Tak było i tym razem, ale trzeba przyznać, że pytanie nie należało do banalnych. Uczestnik został zbity z tropu zagadnieniem z dziedziny filozofii.

Zobacz także: Jeden z dziesięciu - banalne pytanie i duża wpadka. Odpowiedź zaskoczyła samego zawodnika

- Jak się nazywa polski filozof, który w książce umieścił "moje słuszne poglądy na wszystko"? – brzmiało pytanie.

WP

Uczestnik wyglądał na lekko podenerwowanego i zaskoczonego pytaniem. Podjął jednak próbę podania odpowiedzi i powiedział: Lech Wałęsa. Zdając sobie sprawę, że odpowiedź jest niepoprawna, sam nie mógł powstrzymać się od śmiechu, czym rozbawił nawet prowadzącego.

Tadeusz Sznuk ze spokojem odparł, że chodziło o Leszka Kołakowskiego. Całe zajście możecie obejrzeć w powyższym wideo.

Zobacz także: Oświadczyny w "Jeden z dziesięciu". Tego jeszcze nie było

WP
WP
WP
0
komentarze
Głosuj
Głosuj
0
Wow!
0
Ważne
0
Słabe
0
Straszne
Trwa ładowanie
.
.
.
WP