Wszystkie stacje jednym głosem. Zmieniają ramówki, by pokazywać, co się dzieje na Ukrainie

Największe polskie stacje telewizyjne relacjonują wojnę na Ukrainie jednogłośnie
Największe polskie stacje telewizyjne relacjonują wojnę na Ukrainie jednogłośnie
Źródło zdjęć: © kadr z programu
Przemek Gulda

25.02.2022 12:37, aktual.: 25.02.2022 13:27

Zalogowani mogą więcej

Możesz zapisać ten artykuł na później. Znajdziesz go potem na swoim koncie użytkownika

Stacje informacyjne koncentrują się podawaniu najświeższych informacji dotyczących wojny w Ukrainie, inne kanały także zmieniają swoje ramówki. Telewizja w Polsce przechodzi na tryb wojenny.

Wojna trwająca w Ukrainie zaczyna zmieniać bardzo dużo spraw w codziennym życiu w Polsce. Jedną z nich jest... program telewizyjny. Poszczególne stacje dostosowują się do oczekiwań widzów, poszukujących informacji na temat wojny, zmieniają więc w tym kierunku swoje ramówki. Widać to we wszystkich najważniejszych polskich kanałach: TVP, TVN i Polsacie.

TVP jest w centrum wydarzeń

- Układ ramówkowy Telewizji Polskiej determinują bieżące informacje z objętego konfliktem zbrojnym terytorium Ukrainy – informuje Biuro Prasowe TVP. - Dlatego na antenach głównych emitowane są także specjalne serwisy TVP INFO, ponieważ w obecnej sytuacji najważniejsza jest rzetelna i aktualna informacja. Tego oczekują od TVP widzowie.

Biuro podaje także szczegółowe informacje, dotyczące swoich kanałów tematycznych. I tak: "TVP Info uruchomiło cykl 'Rosyjska agresja na Ukrainę'. Program emitowany jest o godz. 12:30, 16:30 i 23:45. Jego zawartość 'została podporządkowana tematyce Ukrainy' i zawiera informacje, pogłębione analizy, komentarze i prognozy. Zespół przygotowany jest do całodobowego nadawania'".

Biuro zapewnia też, że TVP działa według hasła: jesteśmy w centrum wydarzeń. Co to oznacza? Że "z Kijowa relacjonują i realizują programy redaktorzy Michał Rachoń i Tomasz Jędruchów; w Donbasie jest red. Marcin Tulicki".

Zmiany w kanałach tematycznych

Do akcji włączony został także angielskojęzyczny kanał TVP World. Ma w Ukrainie trójkę korespondentów: Tomasz Grzywaczewski i Monika Andruszewska są w Donbasie, swoje relacje z Kijowa nadaje także Michał Rachoń. Biuro Prasowe zapewnia, że obok relacji w programie znaleźć można analizy ekspertów i ekspertek, także ukraińskich.

Już wcześniej pojawiły się zmiany w ramówkach kanałów TVP Kultura i TVP Dokument – emitowane były tam specjalne programy poświęcone sytuacji w Ukrainie.

W TVN ramówka podporządkowana Ukrainie

Zupełnie inaczej wygląda dziś także program kanałów TVN-u. W wielu z nich tematyka związana z wojną wysunęła się na pierwszy plan.

- TVN24 całkowicie podporządkował ramówkę wydarzeniom w Ukrainie – informuje rzeczniczka prasowa firmy, Joanna Górska. - TVN emitował w czwartek rozmowę z ambasadorem USA, kolejne decyzje dotyczące programu podejmowane będą na bieżąco. Nowa ramówka ma wystartować w przyszłym tygodniu.

Górska dodaje też, że z programu nie trzeba było usuwać żadnych rosyjskich produkcji, bo ich tam nie było: "zawartość naszych ramówek to przede wszystkim propozycje powstające w Polsce i w Stanach Zjednoczonych".

Polsat przez 24 godziny

Podobnie jest także w Polsacie, tam także tematyka wojenna zdominowała program kilku należących do stacji kanałów.

- Na antenie Polsat News przez 24 godziny na dobę można śledzić na bieżąco doniesienia o trwającym konflikcie – informuje Biuro Promocji. - W programie są m.in.: relacje reporterskie na żywo z kraju i ze świata, konferencje najważniejszych osób w Polsce i na świecie. Wśród gości zapraszanych do programów są eksperci i politycy. Najważniejsze informacje prezentowane są non stop również w kanale Wydarzenia 24, oraz we wszystkich wydaniach "Wydarzeń". Z Ukrainy wydarzenia relacjonuje dziennikarz Polsat News – Jacek Gasiński. Wysyłani są również kolejni reporterzy: Marek Czunkiewicz, Andrzej Wyrwiński, Marek Sygacz i Wojciech Krztoń.

Rzecznik grupy Polsat, Tomasz Matwiejczuk dodaje jeszcze, że w ramówce nie było żadnych rosyjskich produkcji.

Źródło artykułu:WP Teleshow
Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Zobacz także