Qaqwqwrqw

TYLKO U NAS: Dzięki "Uchu Prezesa" został prezydentem. Jak się odnalazł w nowej roli?

Paweł Koślik w uwielbianym przez miliony Polaków serialu "Ucho Prezesa" wciela się w postać prezydenta. W rozmowie z nami opowiedział o swojej roli. Czy wykreowana przez niego postać ma wpływ na świat polityki?
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
"Ucho Prezesa"
"Ucho Prezesa" (Youtube.com)
Qaqwqwrqw

Iwona Nowacka, WP Teleshow: Mikołaj Cieślak w jednym z ostatnich wywiadów przyznał, że nie wyobrażał sobie nikogo innego w roli prezydenta. A pan długo się zastanawiał nad przyjęciem tej propozycji?
Paweł Koślik, aktor: Gram w Kabarecie na Koniec Świata i kilka razy współpracowałem z Kabaretem Moralnego Pokoju przy różnych projektach. Kiedy dostałem propozycję udziału w tym projekcie, tzn. odezwał się do mnie Mikołaj Cieślak i powiedział, że nie wyobraża sobie nikogo innego w tej roli, to ja miałem brodę. Nie mogłem jej zgolić, bo była do innego, ważnego projektu teatralnego. Musiałem im odmówić i myślałem wtedy, że już nic z tego nie wyjdzie. Chłopaki jednak się sprężyli i znaleźli inny termin, kiedy mogłem już zgolić brodę i zagrać. Wcześniej to byłoby niewykonalne.

Ta rola jest wyzwaniem?
- Jak się mówi mało tekstu, to jest to pewne ograniczenie ekspresji. Trzeba szukać innych środków wyrazu aniżeli słowo. Moja postać jest trochę jakby w tle, a moim zadaniem jest, żeby pomimo wszystko zaistniała. Dużo trzeba tu grać ciałem, gestem, miną. Szukamy razem ze scenarzystą i reżyserem jakichś nowych działań, aby jego obecność nie była nużąca. Odpowiadając na pytanie - tak, pod tym względem jest to wyzwanie.
Przygotowując się do roli w "Uchu Prezesa", oglądał pan wystąpienia prezydenta Andrzeja Dudy?
- Przeglądałem wystąpienia prezydenta, ale nie fanatycznie. Nie chodziło o kalkę. Najbardziej w odcinku z imieninami, kiedy przemawiałem do tłumu. Wcześniej popatrzyłem, jak prezydent przemawia, jak się zachowuje podczas występów, co robi z rękami, ciałem. Tylko tu, żeby odzwierciedlić jego zachowania.

Youtube.com
Podziel się
Qaqwqwrqw

Ostatnio zrobiło się głośno o postaci, którą pan odgrywa za sprawą Ludwika Dorna. Stwierdził on, że prezydent z "Ucha Prezesa" naciska na naczelnika państwa, by "przestał nim pomiatać". Co pan na to?
- Nie wiem, jak ta rola wpływa na polityków. Z własnego doświadczenia mogę powiedzieć o reakcjach zwykłych ludzi. Kilka dni temu, kiedy stałem na przystanku, ktoś przejeżdżał samochodem, zwolnił, otworzył okno i powiedział: "Ucho Prezesa", dobra robota, róbcie tak dalej. To znaczy, że to działa. Jest odbiór, ale jak to działa na polityków nie umiem powiedzieć, bo nie rozmawiałem z żadnym z nich.
11 i 18 maja pojawią się dwa odcinki specjalne "Ucha Prezesa", tylko dla użytkowników Showmax. Będzie to dwuczęściowe zakończenie pierwszego sezonu popularnego serialu satyrycznego. Druga odsłona hitowej produkcji już we wrześniu.

Youtube.com
Podziel się
Qaqwqwrqw
Qaqwqwrqw
0
komentarze
Głosuj
Głosuj
0
Wow!
0
Ważne
0
Słabe
0
Straszne
Trwa ładowanie
.
.
.

Qaqwqwrqw