Tomasz Kammel żegna się z "Pytaniem na śniadanie". Skomplementował wybrane partnerki

Tomasz Kammel już nie będzie prowadzącym "Pytania na śniadanie"
Tomasz Kammel już nie będzie prowadzącym "Pytania na śniadanie"
Źródło zdjęć: © AKPA | Niemiec

25.01.2024 11:31, aktual.: 25.01.2024 11:44

Zalogowani mogą więcej

Możesz zapisać ten artykuł na później. Znajdziesz go potem na swoim koncie użytkownika

Prezenter TVP potwierdził, że podziękowano mu za współpracę w programie "Pytanie na śniadanie". Kammel zamieścił w sieci pożegnalny wpis, w którym docenił tylko dwie ze swoich telewizyjnych partnerek.

Tomasz Kammel był prezenterem Telewizji Polskiej z ponad 20-letnim stażem. Zaczynał w 1997 r. od prowadzenia z Karoliną Korwin Piotrowską "Filmidła", kolejno liczne formaty rozrywkowe i w końcu największe imprezy stacji nadawane na żywo. Stale działał też w programach śniadaniowych, poczynając od "Kawy czy herbaty", którą współprowadził przez dekadę.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Po rozstaniu z redakcją "Pytania na śniadanie" Kammel postanowił zamieścić osobisty wpis na Instagramie. Podkreślił jednak, że podsumowuje ostatnie 11 z 15 lat współpracy, co może zaskakiwać. Dawniej prezenter współprowadził śniadaniówkę TVP2 z Ulą Chincz i Beatą Sadowską, jednak o paniach nie wspomniał ani słowem.

Skupił się za to na podziękowaniach dla swoich telewizyjnych partnerek, z którymi dyżurował najczęściej. Szczególnie docenił Marzenę Rogalską za ich wspólne osiem lat pracy w "Pytaniu na śniadanie".

"Marzena Rogalska nauczyła mnie, jak rozmawiać z ludźmi. Pokazała, jak zarządzać energią w porannym programie, żeby od pierwszej do ostatniej minuty cały świat wirował. Mimo że prywatnie nie chciała się kolegować, na antenie stworzyła ze mną Rogamela i pozwoliła sobie po partnersku towarzyszyć. Od nikogo, z kim pracowałem ramię w ramię, nie nauczyłem się więcej niż od Marzeny" - napisał.

Kammel "posłodził" też swojej ostatniej koleżance z duetu, czyli Izabelli Krzan. Poznał ją, gdy była "25-letnią Miss Polonia, z nogami do nieba i bardzo niewyparzonym dziobem".

"Mniej więcej po pierwszym tygodniu współpracy ponad 20-letnia różnica wieku przestała grać jakąkolwiek rolę. Staliśmy się ziomami, przyjaciółmi na zabój i przede wszystkim totalnie zgranym duetem. Skąd pewność, że tak było? Bo widzowie nam to mówili i pokazywali. [...] Nigdy w życiu się tak dobrze w robocie nie bawiłem. I za to Ci mordzia @izabellakrzan dziękuję" - podsumował.

Na koniec Tomasz Kammel podziękował całej ekipie programu, choć zaznaczył, że "nie był idealnym kolegą z pracy".

"Ekipa 'Pytania na Śniadanie naprawdę jest najlepsza na świecie'. Fajni ludzie, fajna energia, fajna więź. Taki team nie jest jak autobus komunikacji miejskiej, nie zjawia się co 10 min. To coś naprawdę wyjątkowego, coś co buduje się latami. Jestem szczęściarzem, że mogłem być częścią takiego przedsięwzięcia" - dodał prezenter.

Pod postem na Instagramie pojawiły się komentarze innych koleżanek z "Pytania na śniadanie". Anna Popek, która okazjonalnie prowadziła ten format z Kammelem, napisała: "Tomek - z każdej sytuacji potrafisz wynieść coś dobrego! To wielka zaleta i siła".

Z kolei Aleksandra Grysz podzieliła się swoim wspomnieniem, a zarazem podziękowaniem dla Kammela: "Nigdy nie zapomnę swojego pierwszego prowadzenia PNŚ… Tym bardziej, że odbyło się z TYM Tomkiem Kammelem w duecie. Tak - to był zaszczyt, ale i stres niemały! A Ty Tomku obdarzyłeś mnie tak ogromnym wsparciem, a kiedy dałam Ci znać, że lubię słuchać rad - podzieliłeś się i tym. Dziękuję Ci za to i wiele więcej".

Również widzowie nie kryli żalu, że Kammel żegna się z programem. "Tomaszu, bez Was to nie ma sensu! Powodzenia! Sercem jestem z Tobą", "Bardzo przykro... 'PNŚ' już nie będzie takie samo. Wielka szkoda", "Z odejściem Pana i Izy z 'PNŚ' nigdy się nie pogodzę. [...] Nie wiem, czym kierują się nowi szefowie, ale na pewno nie opinią widzów. Byliście moją ulubioną parą prowadzących" - czytamy w komentarzach.

W najnowszym odcinku podcastu "Clickbait" znęcamy się nad serialem "Forst" z Borysem Szycem, omawiamy ostatni film Nicolasa Cage'a, a także pochylamy się nad "The Curse" czyli najbardziej niezręczną produkcją ostatnich lat. Możecie nas słuchać na Spotify, Apple Podcasts, YouTube oraz w AudioteceOpen FM.

Źródło artykułu:WP Teleshow
Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Komentarze (102)
Zobacz także