Trwa ładowanie...

"Sanatorium miłości" to telewizyjny hit. "Bohaterów łączy jedno"

Jesień życia wcale nie musi być nudna. Wręcz przeciwnie! Dwunastu uczestników show TVP poznają się i korzystają z życia. Wbrew utartym schematom o starszych ludziach.

Share
"Sanatorium miłości" to telewizyjny hit. "Bohaterów łączy jedno"
Źródło: East News, fot: East News
d37tgay

Jakaż była radość, kiedy widzowie dowiedzieli się o nowym programie TVP. Od kilku tygodni w TV emitowane jest "Sanatorium miłości" i zgodnie z przewidywaniami cieszy się olbrzymią popularnością.

ZOBACZ TAKŻE: Byliśmy na konferencji "Sanatorium miłości". Tak się bawią seniorzy

Dwunastu uczestników show od razu zaskarbiło sympatię widzów. Są pozytywnie nastawieni do życia oraz pełni energii. Choć mogłoby się wydawać, że większość z nich siedzi na kanapie i narzeka na zdrowie, oni są zupełnie inni. - Zgłosili się na casting, do kilku dotarliśmy sami - zdradza Manowska w magazynie "Flesz".

d37tgay

- Łączy ich jedno: to osoby samotne. Albo po rozwodach, albo po stracie bliskiej osoby. Wszyscy twierdzą, że nie chcą być w życiu sami, że chcą jeszcze znaleźć przyjaciela. Część z nich zaczęła przeżywać teraz drugą młodość, choć sami mówią o niej "pierwsza". I będzie to widać w programie. Myślę, że wielu starszych widzów zobaczy w nich siebie. Kiedyś pracowali, mieli pasje, bawili się. Dlaczego teraz mają z tego rezygnować? A atrakcji w sanatorium było mnóstwo - opowiada Manowska w wywiadzie na łamach "Flesza".

Po kilku odcinkach widzowie mają już swoich ulubieńców. Niewątpliwie są nimi Nina i Wiesia, które jeszcze bardziej oddalają stereotypu o nudnym życiu seniorów. Są szalone, uśmiechnięte i gotowe na liczne przygody. - Całe życie jestem taka szalona. 20 lat temu chciałam wziąć udział w "Big Brotherze", ale wybrano wtedy inną osobę. Czekałam wtedy w moim domu nad jeziorem. Pamiętam to, chociaż to już tyle czasu upłynęło. Do godziny 15:00 miałam dostać SMS-a. Jeśli nie dotarł, to oznaczało, że się nie dostałam. Pamiętam nawet, jaka kobieta weszła do programu za mnie. Miała 40 lat i długie, czarne włosy. Teraz powiem szczerze, że może i dobrze się stało. Ten program, "Sanatorium miłości", ma dużo mądrości i pokazuje, co ludzie 60+ potrafią zrobić - opowiadała Nina WP Teleshow.

Jak podkreśla Manowska, to ludzie, od których wiele się uczy i z którymi cały czas ma kontakt. Zdaje się, że "Sanatorium miłości" może okazać się hitem na miarę "Rolnik szuka żony"

Widzieliście już "Sanatorium miłości"?

d37tgay

Podziel się opinią

Share

Komentarze

Trwa ładowanie
.
.
.
d37tgay
d37tgay