Trwa ładowanie...

"Rolnik szuka żony": Sławek jest wściekły. Miało być huczne wesele, nie ma nawet ślubu

Miało być tak pięknie. Najpierw zaręczyny, później wymarzony ślub. Nic z tego, Sławek z "Rolnik szuka żony" o uroczystości może tylko pomarzyć.

Share
Sławek z programu "Rolnik szuka żony" chce mieć huczne wesele. Jest wściekły z powodu obostrzeń
Sławek z programu "Rolnik szuka żony" chce mieć huczne wesele. Jest wściekły z powodu obostrzeńŹródło: AKPA
d2ksivj

Sławek z show "Rolnik szuka żony" jest zaręczony z Eweliną. To świetnie, bo w programie rolnikowi nie udało się nawiązać poważnej relacji. Choć wybrał Martę, szybko stało się jasne, że ze sobą nie będą. Po emisji hitu TVP do Sławka napisała właśnie Ewelina. Zaiskrzyło. Znajoma z show zdradziła serwisowi Pomponik, że dziewczyna zauroczyła Sławka. - Dzięki Ewelinie szybko otrząsnął się po porażce i poczuł, że jednak może się komuś podobać taki, jaki jest - cichy, spokojny, wierny i pracowity.

Kobieta dodała: - Sławek szybko się z nią zaręczył i specjalnie dla niej wyremontował część swojego domu w Gliznowie pod Lubieńcem, tak by szybko mogli razem zamieszkać i zacząć przygotowania do ślubu.

Niestety, pandemia pokrzyżowała im plany. Choć do samego ślubu mogłoby dojść, zakochani chcieliby wyprawić huczne wesele. A na to nie pozwalają pandemiczne obostrzenia. Para czeka więc ze ślubem już od zeszłego roku.

Możliwe, że zdecydują się na kameralną ceremonię, a wesele wyprawią później. Nie zmienia to jednak faktu, że zakochani są wściekli. Nie o takim początku wspólnego życia marzyli.

d2ksivj

- Bardzo chcemy bawić się na ich weselu - powiedział Pomponikowi Seweryn Nowak, który wystąpił w "Rolniku" razem ze Sławkiem. - Ja i moja Magda będziemy następni - stwierdził.

Te pary rozstały się po udziale w "Rolnik szuka żony"

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
Oceń jakość artykułu:
Zależy nam na podnoszeniu jakości naszego dziennikarstwa. Twoja opinia jest dla nas ważna!
d2ksivj

Podziel się opinią

Share

Komentarze

Trwa ładowanie
.
.
.
d2ksivj
d2ksivj