Trwa ładowanie...

Robert Górski pojechał po bandzie w skeczu z Putinem. Końcówka nikogo nie rozbawi

Robert Górski zamieścił w niedzielę 14 stycznia kolejne nagranie skeczu politycznego, w którym tym razem wcielił się w prezydenta Rosji. W scence dominowały żarty z sytuacji w Polsce i wyjątkowo czarny humor, który dla niektórych może być przekroczeniem granicy dobrego smaku.

Przemysław Borkowski i Robert Górski odegrali role Szojgu i PutinaPrzemysław Borkowski i Robert Górski odegrali role Szojgu i PutinaŹródło: AKPA
d1pobro
d1pobro

"Dobre, ale czemu się nie cieszę?", "No niestety, trochę śmiesznie, bardzo strasznie" - piszą fani Górskiego pod najnowszym (14.01) skeczem na YouTube pt. "Putin i Szojgu pozdrawiają". Komik, zapowiadając ten odcinek, zaznaczył, że jest on ostatnim, jaki ukaże się na jego youtube'owym kanale w najbliższym czasie. Pewnym pocieszeniem dla fanów humoru Roberta Górskiego i jego kolegów być może będzie fakt, że satyryk kończy słuchowisko z uwagi na pracę nad nowym, póki co, tajemniczym projektem.

W "Putin i Szojgu pozdrawiają" Robert Górski wcielił się w prezydenta Rosji, zaś Przemysław Borkowski (Kabaret Moralnego Niepokoju) odegrał rolę ministra obrony Federacji Rosyjskiej. Początkowo skecz był skupiony na sytuacji w Ukrainie ("Kiedy wygramy? Jak oni przegrają"), ale po chwili Górski i Borkowski zaczęli żartować z bieżącej sytuacji w Polsce.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Widzowie o wysokich zarobkach w TVP. "Za propagandę się płaci"

- Naszych ginie więcej. Ale wie pan prezydent, jak to jest: zanim gruby schudnie, to chudy umrze. Jak Kamiński i Wąsik - mówił Borkowski/Szojgu, drwiąc z protestu głodowego polityków PiS. Takiego czarnego humoru z balansowaniem na granicy dobrego smaku nie brakowało też w dalszej części skeczu.

d1pobro

Kabareciarze wyśmiali całą narrację PiS związaną z Kamińskim i Wąsikiem jako więźniami politycznymi ("Jacy tam oni więźniowie i jacy tam polityczni. Wstydu nie mają"), zestawiając ich z Poczobutem. Najbardziej dostało się jednak Andrzejowi Dudzie. - Jaki to prezydent? I on jest na niby i to jego ułaskawienie było na niby. Jego tam wszyscy mają gdzieś. Czysta komedia - drwił Szojgu.

- A ten od gaśnicy jak się ma? - zapytał następnie Putin i kazał "go", czyli domyślnie Grzegorza Brauna, pozdrowić. Górski jako Putin zapytał też o Donalda Tuska, na co usłyszał, że "to by trzeba Niemców spytać, bo on niby bardziej z nimi".

Po całym sprawozdaniu na temat sytuacji w Polsce Putin powiedział swojemu ministrowi, że zmienia plan dalszego podboju. - Najpierw Polska, a później Litwa, Łotwa i Estonia. Trzeba będzie tam zamontować nowe władze... Albo w sumie możemy zostawić tych, co są - skwitował autor tekstu, zostawiając słuchaczy z czarną wizją przyszłości i dwuznacznym spojrzeniem na polskie władze. Cały skecz "Putin i Szojgu pozdrawiają" można odsłuchać poniżej.

W najnowszym odcinku podcastu "Clickbait" rozmawiamy o serialu "Detektyw: Kraina nocy", przyznajemy, na jakie filmy i seriale czekamy najbardziej w 2024 roku i doradzamy, które nadrobić z poprzedniego. Możesz nas słuchać na Spotify, w Google Podcasts, Open FM oraz aplikacji Podcasty na iPhonach i iPadach.

Putin i Szojgu pozdrawiają

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
d1pobro
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

Komentarze

Trwa ładowanie
.
.
.
d1pobro