Pedofile zajmowali się dziecięcymi aktorami. Luka w przepisach nadal obowiązuje

Skecze z seksualnym podtekstem były na porządku dziennym w programach Nickelodeon
Skecze z seksualnym podtekstem były na porządku dziennym w programach Nickelodeon
Źródło zdjęć: © Materiały prasowe

22.04.2024 12:39, aktual.: 22.04.2024 20:02

Zalogowani mogą więcej

Możesz zapisać ten artykuł na później. Znajdziesz go potem na swoim koncie użytkownika

Dokument "Cisza na planie" rzucił światło na toksyczną, niebezpieczną atmosferę, w jakiej powstawały słynne dziecięce, amerykańskie programy z przełomu lat 90. i 00. Dyskryminacja ze względu na płeć, toksyczne środowisko pracy i pedofile na planie, żarty odnoszące się do pornografii. O tym wszystkim niektórzy aktorzy opowiedzieli przed kamerą pierwszy raz od ponad 20 lat.

"Cisza na planie" miała się składać z czterech odcinków. Serial dostępny w Polsce na platformie HBO Max wywołał jednak "tak ogromny szum, zainicjował tysiące rozmów, spowodował szok, oburzenie i rozpacz", że twórcy postanowili nakręcić jeszcze jeden odcinek specjalny. Zaproszono do niego dawnych dziecięcych aktorów, którzy nie spodziewali się tak wielkiego odzewu. Wyemitowano też niepokazywane wcześniej wypowiedzi nagrane do "Ciszy na planie". Jedna z nich wywołała oburzenie byłej aktorki, która wystąpiła w tym wywiadzie.

Mowa o Raquel Lee Bolleau, która jako dziecko występowała w "Szale na Amandę". Była aktorka opowiedziała o nagrywaniu sceny, w której Amanda Bynes wielokrotnie pluła jej w twarz wodą, napojem itp. A kiedy czarnoskóra dziewczynka nie chciała być tak traktowana, usłyszała od przełożonego: "Oddychaj głęboko. Ona jest gwiazdą tego programu. Nie rób z tego problemu. Poproszę, żeby nie pluła ci w twarz, ale masz zachować spokój".

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Kiedy Bolleau dowiedziała się, że ten niepokazywany wcześniej fragment trafił do odcinka specjalnego, była wściekła. Kobieta zamieściła w mediach społecznościowych filmik, w którym wieszała psy na twórczyniach "Ciszy na planie". Miała żal nie tylko o umieszczenie jej wypowiedzi w piątym odcinku, ale także o niezaproszenie na panel z innymi aktorami, którzy wystąpili w dokumencie, a później opowiadali o swoim dorosłym życiu.

- Chcecie, bym podzieliła się moją historią, ale nie uwzględniacie mnie we właściwej narracji dotyczącej zmiany? - mówiła była aktorka. Kobieta zarzuciła twórczyniom "Ciszy na planie", że nie różnią się od ludzi wykorzystujących dzieci w show biznesie. - Biorą od ciebie to, czego chcą i koniec - grzmiała roztrzęsiona Bolleau w mediach społecznościowych.

Drake Bell (po lewej) opowiedział o molestowaniu przez Briana Pecka zwanego w programie "Korniszonem"
Drake Bell (po lewej) opowiedział o molestowaniu przez Briana Pecka zwanego w programie "Korniszonem"© Materiały prasowe

Na potrzeby odcinka specjalnego "Ciszy na planie" ponownie wypowiadał się Drake Bell. Dziecięcy aktor, który właśnie w tym dokumencie przyznał się do oskarżenia przed laty Briana Pecka. Uwielbiany przez wszystkich nauczyciel dialogów molestował Bella na planie "Szału na Amandę", za co został skazany na 16 miesięcy więzienia.

O alarmującym zachowaniu Pecka po raz pierwszy powiedział też Shane Lyons z dziecięcej obsady "All That". - Byliśmy nim zauroczeni. Był bardzo pomocny - wspominał Pecka były aktor, który wtedy nie zdawał sobie sprawy, że "Korniszon" wplata w rozmowę z 13-latkiem seksualne podteksty.

- On się do mnie przystawiał. Zapytał mnie kiedyś o "niebieskie jajka". Myślałem, że chodzi o jakąś potrawę - wyznał Lyons. Młody chłopak nie wiedział, że "blue balls" to potoczne określenie na długotrwałe podniecenie seksualne mężczyzny, które nie zakończyło się orgazmem. Lyons uniknął fizycznego molestowania ze strony pedofila na planie. I choć przez ostatnie 20 lat sporo się zmieniło w branży, to zdaniem byłego aktora dzieci nadal są zagrożone.

Gagi z seksualnym podtekstem były na porządku dziennym
Gagi z seksualnym podtekstem były na porządku dziennym© Materiały prasowe

Pedofile na planie z dziećmi

- Mamy lukę w przepisach. Prawo mówi, że jeśli tylko na planie jest rodzic lub opiekun dziecka, producent nie musi sprawdzać przeszłości osób, które zatrudnia - mówił dawny gwiazdor "All That", który zakończył karierę w wieku 16 lat i poszedł w ślady rodziców z branży gastronomicznej.

Jednym z czarnych charakterów dokumentu "Cisza na planie" był Dan Schneider, twórca największych dziecięcych i młodzieżowych hitów stacji Nickelodeon. Człowiek, który tworzył nastoletnie gwiazdy, a jednocześnie miał na planie co najmniej trzech pedofilów.

W odcinku specjalnym głośny wywiad Schneidera, w którym producent tłumaczył się z zarzutów, został pokazany jego dawnym aktorom. Giovonnie Samuels i Bryan Hearne z politowaniem słuchali twierdzeń, że seksualne żarty były pisane z myślą o młodej widowni ("Nie rozumieliśmy ich, tylko dorośli się śmiali"). I że gdyby wiedział, że któreś dziecko czuje się niekomfortowo, to natychmiast by przestał.

Od lewej: Bryan Hearne, Giovonnie Samuels i Shane Lyons
Od lewej: Bryan Hearne, Giovonnie Samuels i Shane Lyons© Materiały prasowe

- Bałam się go. Wiedziałam, że potrafi tworzyć gwiazdy, a ja nie chciałam stracić pracy - wyznała Samuels, która tak jak Hearne ma o byłym szefie jak najgorsze zdanie. Co nie zmienia faktu, że Dan Schneider przez lata nie poniósł żadnych konsekwencji za to, czego doświadczyli młodzi ludzie w jego programach.

Przypomnijmy, że choć od dawna oskarżano go o seksualizowanie i fetyszyzowanie młodych gwiazd (Ariana Grande, Jennette McCurdy itp.), to w latach 1994-2018 był pomysłodawcą, producentem, scenarzystą największych hitów Nickelodeon. W latach 2020-2024 pojawiał się w napisach końcowych "Danger Force" jako współautor oraz twórca serialu "iCarly", reaktywowanego w 2021 r. przez Paramount+.

Jennette McCurdy z "iCarly" już w 2022 r. opisywała w swojej książce pt. "Cieszę się, że moja mama umarła", czego doświadczyła w pracy dla Schneidera, który jednak dopiero po zapowiedziach "Ciszy na planie" postanowił oczyścić swój wizerunek, wypowiadając się przed kamerą.

Jakub Zagalski, dziennikarz Wirtualnej Polski

W najnowszym odcinku podcastu "Clickbait" pochylamy się nad "Mocnym tematem" Netfliksa, załamujemy ręce nad szokującą decyzją Disney+, rzucamy okiem na "Nową konstelację" i jedziemy do Włoch z "Ripleyem". Znajdź nas na Spotify, Apple Podcasts, YouTube, w Audiotece czy Open FM. Możesz też posłuchać poniżej:

Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Komentarze (22)
Zobacz także