Opole 2023. Edyta Górniak wzruszyła się na scenie. Nie mogła powstrzymać łez

Edyta Górniak wzruszyła się na festiwalu w Opolu
Edyta Górniak wzruszyła się na festiwalu w Opolu
Źródło zdjęć: © AKPA | AKPA

12.06.2023 08:15, aktual.: 12.06.2023 08:48

Zalogowani mogą więcej

Możesz zapisać ten artykuł na później. Znajdziesz go potem na swoim koncie użytkownika

Edyta Górniak śmiało może nazywać siebie stałą bywalczynią festiwalu w Opolu. Mimo to trudno było jej ukryć, że stanie na słynnej scenie wywołuje w niej silne wzruszenie. Padły wielkie słowa i polały się łzy.

Jubileuszowy 60. Festiwal w Opolu dobiegł końca. Imprezę zwieńczył finałowy koncert "Ale to już było! Jest. I będzie", w którym artyści przypominali największe przeboje każdej z dekad święta polskiej piosenki.

Tego rodzaju widowisko nie mogło się odbyć bez Alicji Majewskiej i Włodzimierza Korcza i pamiętnego "Jeszcze się tam żagiel bieli", Maryli Rodowicz z 50-letnią już "Małgośką", czy Krzysztofa Cugowskiego śpiewającego "Cień wielkiej góry". Nie zabrakło też Skaldów z "Wszystko mi mówi, że mnie ktoś pokochał" (tym razem z towarzyszeniem Ani Rusowicz), Izabeli Trojanowskiej z "Wszystko, czego dziś chcę" czy Ryszarda Rynkowskiego ze wzruszającym "Wznieś serce nad zło", a to tylko część plejady gwiazd i znanych utworów zgromadzonych w jubileuszowym koncercie.

Młodsi koledzy po fachu przypominali festiwalowe hity w nowych odsłonach. I tak Kuba Badach śpiewał m.in. "Byłaś serca biciem" Andrzeja Zauchy, Sławek Uniatowski przypomniał przebój "Lubię wracać tam, gdzie byłem" Zbigniewa Wodeckiego, a Viki Gabor "Piechotą do lata" Bajmu.

Sentymentowi i wzruszeniu dała się tego wieczora ponieść Edyta Górniak. Jej w udziale przypadło zaśpiewanie dwóch przebojów Ireny Santor, "Walc Embarras" oraz "Powrócisz tu".

Edyta Górniak
Edyta Górniak© AKPA

- Ta magiczna scena od 60 lat rozpieszcza miliony serc w Polsce. Kiedy byłam małą dziewczynką, to było moje największe marzenie, żeby wystąpić właśnie tu. Nie miałam większego marzenia. Spełniło się, wróciłam do państwa 17. raz - mówiła ze sceny.

Nie dało się też ukryć, że wokalistce trudno było opanować emocje na scenie. W końcu też nie powstrzymała nawet łez.

- Dziękuję za wszystkie te lata. Całuję najmocniej. Mam nadzieję, że nigdy nie stracicie wiary. Niech muzyka zawsze łagodzi obyczaje. Kocham Opole! - dodała.

Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Komentarze (34)
Zobacz także