Trwa ładowanie...

"Na dobre i na złe": Radosław Krzyżowski odchodzi z serialu

Share
"Na dobre i na złe": Radosław Krzyżowski odchodzi z serialu
d1c1jvh

Mamy złą wiadomość dla wszystkich fanów "Na dobre i na złe". Radosław Krzyżowski, który w serialu wciela się w rolę doktora Michała Sambora, zdecydował się pożegnać z widzami i granym przez siebie bohaterem. Co sprawiło, że po 10 latach współpracy aktor postanowił rozstać się z ekipą produkcji TVP2?

Aż trudno uwierzyć, że Radosław Krzyżowski już od dekady pojawia się na szklanym ekranie w roli lekarza z Leśnej Góry.

d1c1jvh

- Propozycja zagrania chirurga pojawiła się w 2004 roku. Na scenie byłem już od 10 lat i przez ten czas kontestowałem twórczość serialową, m.in. z uwagi na jej poziom. "Na dobre i na złe" od początku wyrastało ponad przeciętną. W kategorii seriali długoterminowych do dziś nie ma sobie równych. Kiedy pojawiła się propozycja, nie zastanawiałem się długo - powiedział w rozmowie z "Tele Tygodniem".

Widzowie od razu zapałali sympatią do doktora Sambora i z zaciekawieniem śledzili jego zawiłe losy. Wielu z fanów serii zżyło się z serialowym lekarzem i to dlatego nie wyobraża sobie dalszej fabuły bez niego. Aktor nie zamierza jednak zmieniać zdania i choć sam przyznaje, że oprócz roli w "Na dobre i na złe" nie ma większych osiągnięć w dziedzinie telewizji, postanowił rozstać się z ekipą hitu Dwójki. Dlaczego? Co dalej z granym przed niego bohaterem?

- Właśnie wygasa moja umowa z produkcją, której postanowiłem nie przedłużać. Rozstaliśmy się w zgodzie. Już jakieś dwa lata temu wątek Sambora zaczął schodzić na drugi plan. W tym czasie rozpoczęto realizację "Na sygnale", czyli krótkiej wariacji na temat Leśnej Góry. Producenci potrzebowali postaci, która stanie się naturalnym łącznikiem z "Na dobre i na złe". Natomiast jeśli chodzi o "Na dobre i na złe", to myślę, że pewien zasób energii się wyczerpał. Co się stanie z Samborem? Nic, po prostu rozpłynie się w nicości - podsumował w tym samym wywiadzie.

Maciek Maleńczuk o rolach w serialach:

d1c1jvh

Podziel się opinią

Share
d1c1jvh
d1c1jvh