Łukasz Nowicki o wpadkach w "Pytaniu na śniadanie". Poniósł konsekwencje

Nowicki zdenerwował widzów, gdy rzucał pieczywem
Nowicki zdenerwował widzów, gdy rzucał pieczywem
Źródło zdjęć: © screen

15.10.2022 14:12, aktual.: 15.10.2022 14:29

Zalogowani mogą więcej

Możesz zapisać ten artykuł na później. Znajdziesz go potem na swoim koncie użytkownika

Prezenterzy programów śniadaniowych nie są w stanie w 100 proc. ustrzec się od wpadek. Kilka głośnych zdarzyło się Łukaszowi Nowickiemu z "Pytania na śniadanie". Jak sam przyznaje, poniósł konsekwencje swoich zachowań.

Wszyscy wiemy, że programy śniadaniowe nadawane na żywo są wyjątkowo wymagające i nie wybaczają wpadek na żywo. Prezenterzy też niejednokrotnie reagują spontanicznie na toczące się tematy, kiedy to łatwo o pomyłkę czy utratę skupienia. Wie o tym również Łukasz Nowicki, który w TVP prowadzi "Pytanie na śniadanie", a którego "suszone pomidory" pojawiły się niedawno na wizji.

Prezenter w rozmowie z Plejadą wyznał, że nie da się przewidzieć tego, co czeka i gości, i prowadzących, i widzów. Nie można tego z góry zaplanować i wyuczyć, a wszystko jest nagrywane i przekazywane na żywo. Przykładem zupełnie innej pracy Nowickiego jest teleturniej "Postaw na milion" i sam przyznaje, że tam może i jest sobą, bo wie, że jeśli popełni gafę, to zostanie to wycięte.

Opowiedział o różnych swoich wpadkach, mniejszych, kiedy to zabawne przejęzyczenie rozbawia widzów, i większych, które miewają niejednokrotnie poważne skutki. - Miałem dwie takie wpadki i za obie poniosłem spore konsekwencje. Jedna była związana z bułkami, a druga z nie najlepszą reakcją w rozmowie o depresji. Ale to była kwestia kontekstu, sytuacji. Ja nie miałem na myśli tego, co się wydarzyło - opowiada w rozmowie z Plejadą.

Pierwsza gafa dotyczy pamiętnej "afery z bułkami". Podczas rozmowy na temat nawyków żywieniowych zaproszona do studia ekspertka powiedziała, że na stole nie powinno być białego pieczywa, które nie jest najzdrowszym produktem. Łukasz Nowicki żywo reagując, zrzucił ostentacyjnie talerz z kajzerkami na trawę. Głównie oburzeni byli katolicy, którzy uważają, że wyrzucanie chleba jest grzechem.

W jednym z wcześniejszych programów prezenter rozmawiał o wzroście sprzedaży antydepresantów. Studio miało połączyć się z ekspertką, jednak przez problemy techniczne rozmowa ta się opóźniała. Łukasz Nowicki powiedział wtedy, że "za chwileczkę będzie miał depresję i lęki z powodu pani". Podczas tej rozmowy jeszcze kilkakrotnie doszło do lekceważącego zachowania prezentera względem osób zażywających te środki.

Źródło artykułu:WP Teleshow
Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Komentarze (89)
Zobacz także