Trwa ładowanie...

Kuchenne Rewolucje. Nie jedna, a dwie duże niespodzianki w odcinku

Magda Gessler potrafi zaskoczyć. Tym razem zabrała się za metamorfozę gruzińskiej restauracji na Wilanowie. Gościem specjalnym finałowej kolacji był Daniel Olbrychski z żoną. Gessler prawiła mu same komplementy.

Share
Kuchenne Rewolucje. Nie jedna, a dwie duże niespodzianki w odcinku
Źródło: Facebook.com
d3aagta

Magda Gessler i "Kuchenne Rewolucje" zawitały do restauracji Mada. Prowadziła ją polsko-gruzińska rodzina. Serwowanym potrawom brakowało smaku, wnętrze restauracji nie zachwycało, a i rodzina miała swoje prywatne problemy – sytuacja klasyczna w programie Gessler.

Zobacz: Pracoholizm dodaje jej sił. Gessler o swoim uzależnieniu

Madę na Wilanowie prowadził Vasil z żoną Martą. Gruzin pracował wcześniej jako aktor, ale nie zarabiał na tym dobrze. By odbić się od finansowego dołka, przyjechał do Polski. Pierwszą pracę znalazł na zmywaku. Potem poznał Martę, z którą po czterech latach wziął ślub. Wzięli kredyt i dzięki pomocy taty Vasila – Avtandila - otworzyli swoją restaurację.

d3aagta

Gessler podczas rozmowy z rodziną dowiedziała się, że Avtandil od dwóch lat nie widział swojej żony. Ta została w Gruzji. Kredyty i problemy z restauracją nie pozwoliły małżeństwu się spotkać.

Rewolucje ruszyły pełną parą. Mada zamieniła się w Granat Bistro. Kuchnia gruzińska zaczęła królować na Wilanowie.

Co najważniejsze w tym odcinku – rodzinę czekały dwie wyjątkowe niespodzianki. Do Warszawy ściągnięto żonę Avtandila. Gruzin nie mógł wyjść z szoku. Gdy kobieta weszła do knajpy, nawet nie zareagował. Potem powiedział, że w pierwszej chwili był przekonany, że to jakaś podobna kobieta, ale na pewno nie jego żona.

d3aagta

Druga niespodzianka czekała wszystkich podczas finałowej kolacji. Bistro odwiedził Daniel Olbrychski razem z żoną. Gessler nie mogła przestać prawić mu komplementów. – Wspaniały aktor, ideał mężczyzny – komentowała, gdy Olbrychski próbował przełknąć gruzińskie pierożki.

I choć aktor zdążył powiedzieć tylko pół-słowa, że "wita", to i tak widzowie mogli się lekko zdziwić jego obecnością.

d3aagta

Podziel się opinią

Share
d3aagta
d3aagta