Trwa ładowanie...

Megahit powraca. Padło nazwisko aktorki do głównej roli

Serial "The Last of Us" okazał się jednym z największych hitów HBO ostatnich lat, a zarazem jedną z najlepiej ocenianych ekranizacji gier wideo w historii. Fani z niecierpliwością oczekują na dalszy ciąg, który jest dopiero w powijakach.

Joel i Ellie w "The Last of Us" (2023)Joel i Ellie w "The Last of Us" (2023)Źródło: Materiały prasowe
d3edwhn
d3edwhn

Premiera pierwszego sezonu "The Last of Us" odbyła się w styczniu 2023 r., czyli dokładnie dziesięć lat po wydaniu gry, która była materiałem źródłowym dla filmowców. Dosyć wcześnie pojawiła się deklaracja, że HBO zamierza nakręcić drugi sezon, ale plany pokrzyżowały strajki scenarzystów i aktorów Hollywood. Ostatnio jednak udało się wypracować porozumienie, więc temat "The Last of Us II" powrócił.

Pewnym jest, że wstępne prace nad kontynuacją hitu z Pedro Pascalem i Bellą Ramsey w rolach głównych rozpoczęły się przed strajkami. Teraz serwis Production List twierdzi, że ekipa dosłownie za kilka tygodni wyruszy na plan. Zdjęcia mają się rozpocząć dokładnie 7 stycznia 2024 r. Filmowcy znowu skorzystają z plenerów Kanady, ale tym razem zamiast w Calgary mają kręcić głównie w Vancouver.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Co po "Barbie"? W kinach nie będzie nudy

Inną ważną informacją dotyczącą kontynuacji "The Last of Us" jest wybór aktorki do roli Abby. W drugiej części gry była ona – obok Ellie (Bella Ramsey) - jedną z głównych bohaterek całej historii. Choć HBO nie zamieściło jeszcze oficjalnej zapowiedzi, to serialową Abby podobno ma zostać Kaitlyn Dever.

d3edwhn

26-latka jest znana z takich seriali jak "Justified" czy "Lekomania", a przed pierwszym sezonem "The Last of Us" była typowana do roli... Ellie. Czy tym razem faktycznie dostanie się do obsady? Przekonamy się najpewniej dopiero w przyszłym roku, gdy HBO zacznie publikować pierwsze oficjalne zapowiedzi.

W najnowszym odcinku podcastu "Clickbait" rozmawiamy o "Czasie krwawego księżyca" i prawdziwej historii stojącej za filmem Martina Scorsese, sprawdzamy, czy jest się czego bać w "Zagładzie domu Usherów" i czy leniwiec-morderca ze "Slotherhouse" to taki słodziak, na jakiego wygląda. Możesz nas słuchać na Spotify, w Google Podcasts, Open FM oraz aplikacji Podcasty na iPhonach i iPadach.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
d3edwhn
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

Komentarze

Trwa ładowanie
.
.
.
d3edwhn