Trwa ładowanie...

Internauci znowu podzieleni. "Korona królów" obnażyła jakość polskich seriali historycznych

Wpis na Twitterze wiceministra kultury, Pawła Lewandowskiego, krytykującego "Koronę królów", odbił się szerokim echem. Według ministra 3. odcinek hitu TVP miał obnażyć słabą jakość nowej produkcji Telewizji Polskiej. Sprawdziliśmy, czy internauci podzielają opinię Lewandowskiego.

Share

W artykule znajdują się linki i boksy z produktami naszych partnerów. Wybierając je, wspierasz nasz rozwój.

Internauci znowu podzieleni. "Korona królów" obnażyła jakość polskich seriali historycznychŹródło: Youtube.com
dsyga6c

W dniu premiery w internecie zawrzało. Choć producenci i scenarzyści, z Iloną Łepkowską na czele, od dłuższego czasu prosili, by nie porównywać "Korony" z zachodnimi superprodukcjami, internauci wydali wyrok. Spośród długiej listy zarzutów najczęściej krytykowane są: spłycona fabuła, sztuczne dialogi oraz "papierowa" scenografia.

Negatywne emocje udzieliły się również Pawłowi Lewandowskiemu. W swoim wpisie na Twitterze, wiceminister kultury, nie krył rozczarowania.

"(...) Co do serialu Korona... to poczekajcie na 3 odcinek i dialog o śniadaniu w czasie postu. Zgniłem jak to zobaczyłem" - (pisownia oryginalna - red.) napisał.

dsyga6c

Wpis ministra to wierzchołek góry lodowej. Twitter jest podzielony jak nigdy. Ciężko szukać wyważonych komentarzy, w których nie byłoby nadmiernego hejtu oraz przesadnej gloryfikacji.

"Widzę że w Polsce szykuje się nowy podział. Już nie będzie lewicy i prawicy tylko ci co są za "Koroną królów" i przeciw" - słusznie zauważył jeden z internautów.

Okazuje się, że charakteryzacja i scenografia nie są najsłabszymi elementami "Korony". W zasadzie spodziewaliśmy się tego po polskim serialu kostiumowym, którego budżet starczy co najwyżej na catering na planie jednego odcinka "Gry o tron". Jednak to, na co internauci coraz częściej zwracają uwagę, to fabuła, która nie do końca pełni funkcję edukacyjną.

dsyga6c

"Serio uważacie, że w dobie znakomitych produkcji serialowych coś takiego jak #KoronaKrólów zachęci do poznawania historii czymś więcej niż niezamierzonym efektem humorystycznym?" - brzmiał jeden z komentarzy.

Co ciekawe, z "Koroną królów" jest trochę jak z plotkami. Niby nikt się nie przyznaje do plotkowania, ale każdego to interesuje. Można odnieść wrażenie, że znaczna część osób, które oglądają nowy serial TVP, robi to wyłącznie po to, by w mediach społecznościowych móc go skrytykować.

dsyga6c

"Trzeci odcinek #KoronaKrólów a niektórzy, choć już od pierwszych minut pierwszego ciągle piszą, jakie to słabe, daremne, w ogóle be i fe i tfu, to jednak dalej oglądają. No tak. Logiczne." - zauważył jeden z internautów.

Jednak wszystko ma swoje granice.

"Dam jeszcze szansę, nie będę skreślać po 3 odcinkach, może trudne początki i zrobi się przynajmniej zjadliwe. Ale na razie jest bardzo kiepsko, a oglądanie czegokolwiek "dla zwały" mnie męczy na dłuższa metę. Szkoda."

Nie brakuje również sarkastycznych porównań do "Wspaniałego Stulecia", które było hitem oglądalności TVP1.

dsyga6c

"A człowiek myślał, że po Wspaniałym Stuleciu już nie dało się takich rzeczy gorzej zrobić #koronakrólów serialem wszech czasów."

A jakie jest wasze zdanie na temat "Korony królów". Czy serial ma szansę się obronić?

icon info

W artykule znajdują się linki i boksy z produktami naszych partnerów. Wybierając je, wspierasz nasz rozwój.

dsyga6c
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

Komentarze

Trwa ładowanie
.
.
.
dsyga6c
dsyga6c