Trwa ładowanie...

Iga ze "Ślubu" serwuje sobie metamorfozę. "Coś trzeba usunąć"

Choć ostatni sezon "Ślubu od pierwszego wejrzenia" było ostro krytykowany, to program dalej cieszy się ogromną popularnością. Wciąż głośno jest o uczestnikach poprzednich edycji. Także o Idze, której małżeństwo okazało się katastrofą.

Share
"Ślub od pierwszego wejrzenia""Ślub od pierwszego wejrzenia"Źródło: screen
d4er2du

We wtorek 24 maja widzowie TVN zobaczą ostatni, wyjątkowo kontrowersyjny ze względu na ostatnie sekundy odcinek. "Ślub od pierwszego wejrzenia" był w ostatnich tygodniach krytykowany za to, co pokazuje produkcja. Bohaterowie przed kamerami musieli tłumaczyć, gdzie jechali danego dnia samochodem, widzom serwowano też ujęcia z tłuczenia kotletów, obierania ziemniaków i jedzenia czipsów przed telewizorami. Tak, jakby uczestnicy eksperymentu w ogóle nie mieli nic ciekawego do powiedzenia i byli nudnymi osobami. Co nie jest prawdą, gdy prześledzi się ich media społecznościowe.

Na Instagramie popularnością cieszy się kilkanaście byłych uczestników show TVN. Jedną z tych osób, które mają pokaźne grono obserwatorów i wciąż wzbudzają emocje, jest Iga z piątej edycji. Ostatnio Śmiechowicz poinformowała, że czeka ją poważny zabieg, który zmieni jej wygląd.

Zobacz: "Ślub od pierwszego wejrzenia" TVN. Największe porażki programu

Iga przekazała na Instagramie, że poddaje się zabiegowi stomatologicznemu, który ma odmienić jej wygląd.

d4er2du

"Teraz uśmiech na gębie. Za pół godziny nie będzie mi już do śmiechu. Ale zaczynam proces uśmiech - wymianka ząbków. Dzisiaj coś trzeba usunąć, żeby coś innego wstawić. Jestem najgorszym pacjentem ever także... Trzymajcie kciuki za chirurga" - przyznała.

Iga dzięki udziałowi w eksperymencie ma ponad 17 tys. obserwatorów na Instagramie, więc pewnie nie będzie czekać długo, by podzielić się efektami zabiegu.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
d4er2du
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

Komentarze

Trwa ładowanie
.
.
.
d4er2du
d4er2du