Aktor wyrzucony z hitu HBO. Za popieranie Putina

Miloš Biković stracił rolę w "Białym Lotosie"
Miloš Biković stracił rolę w "Białym Lotosie"
Źródło zdjęć: © Getty Images

03.02.2024 15:34, aktual.: 03.02.2024 16:39

Zalogowani mogą więcej

Możesz zapisać ten artykuł na później. Znajdziesz go potem na swoim koncie użytkownika

W połowie stycznia ujawniono, że Miloš Biković wystąpi w trzecim sezonie "Białego Lotosu". Ukraińskie MSZ było oburzone takim obrotem spraw i pytało publicznie: "Czy w porządku jest współpracować z osobą, która popiera ludobójstwo i naruszanie prawa międzynarodowe?". Po tej interwencji HBO skreśliło serbskiego aktora z listy płac, który teraz wystosował własne oświadczenie.

Miloš Biković pochodzi z Serbii, studiował w Belgradzie, ale od dekady kręcił filmy głównie w Rosji. Nic więc dziwnego, że HBO chciało mu powierzyć rolę Rosjanina w nadchodzącym trzecim sezonie hitu "Biały Lotos". Biković miał się wcielić w Valentina, "zalotnego jogina i hotelowego mentora poprawiającego jakość życia". Teraz jednak trwają poszukiwania innego aktora do tej roli.

- Byłem zaszczycony, że wybrano mnie do udziału w "Białym Lotosie", serialu telewizyjnym, który darzę dużym szacunkiem, tak samo jak ludzi, którzy go tworzą. Jednakże mój udział nie jest możliwy ze względów niezwiązanych ze sztuką i nie uginam się przed żadną narracją, która godzi w moją uczciwość - powiedział Biković w oświadczeniu, które cytuje Deadline.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Miloš Biković - serbski aktor nie kryje poparcia dla Rosji

Biković stracił bowiem angaż w amerykańskim serialu po tym, jak ukraińskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych oskarżyło go o sprzyjanie Władimirowi Putinowi. Nie jest tajemnicą, że 36-latek sprzyjał aneksji Krymu przez Rosję i często tam jeździł przed inwazją na Ukrainę w 2022 r. Za swoją działalność filmową Putin wręczył mu kilka lat temu medal, a od 2021 r. Biković jest pełnoprawnym obywatelem Rosji.

Tymczasem Biković uważa się za ofiarę "ukierunkowanej kampanii", którą rozpętano przeciwko niemu. - Pozornie jako zewnętrzny manewr mający na celu wywarcie wpływu na decyzje, które mogą stworzyć niepokojący precedens przesłaniający istotę wolności artystycznej - mówił aktor, kwitując, że "efektem takiej narracji jest triumf absurdu i porażka sztuki".

W najnowszym odcinku podcastu "Clickbait" rozmawiamy o innych tytułach, które "ubito" zdecydowanie za wcześnie oraz wymieniamy te, które powinny pożegnać się z widzami już kilka sezonów temu. Możecie nas słuchać na Spotify, Apple Podcasts, YouTube oraz w AudioteceOpen FM.

Źródło artykułu:WP Teleshow
Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Zobacz także