Nie przebierała w słowach. "Baba wyciągnięta z otchłani ciemności, zła"

Dagmara Kaźmierska i Katarzyna Gójska
Dagmara Kaźmierska i Katarzyna Gójska
Źródło zdjęć: © Materiały prasowe

04.05.2024 08:03, aktual.: 04.05.2024 10:41

Zalogowani mogą więcej

Możesz zapisać ten artykuł na później. Znajdziesz go potem na swoim koncie użytkownika

W piątek, w dniu Święta Konstytucji, w jednym z najpopularniejszych programów stacji TV Republika "Kulisy manipulacji", postanowiono przybliżyć widzom postać Dagmary Kaźmierskiej. W programie postawiono tezę, że TVN uczynił z sutenerki autorytet dla kobiet.

Przypomnijmy, w 2009 roku Dagmara Kaźmierska za "działanie w zorganizowanej grupie przestępczej, stręczycielstwo, sutenerstwo i zmuszanie młodych kobiet do prostytucji" została skazana prawomocnym wyrokiem na cztery lata więzienia. Ostatecznie wyszła na wolność po 14 miesiącach. O swoich doświadczeniach napisała w dwóch autobiograficznych książkach. Mroczna przeszłość nie przeszkodziła jej w karierze telewizyjnej, którą rozpoczęła niedługo po zakończeniu odsiadki.

Kaźmierska karierę telewizyjną w show-biznesie rozpoczęła od reality-show stacji TTV "Królowe życia". Pojawiała się tam jako właścicielka butiku z Kłodzka, która wróciła do kraju po latach spędzonych w Stanach Zjednoczonych. Pierwsze informacje, że bohaterka programu była skazana m.in. za sutenerstwo i przymuszanie do prostytucji pojawiły się rok później, ale emisja "Królowych życia" z jej udziałem była kontynuowana. Reality-show produkowano do 2022 roku.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Wokół Kaźmierskiej ponownie zrobiło się głośno, gdy w mediach pojawiły się wstrząsające zeznania jednej z jej ofiar, które zostały przypomniane na początku programu "Kulisy manipulacji". - Nie ma piekła kobiet, jest nachalne lansowanie Dagmary Kaźmierskiej – powiedział redaktor Piotr Lisiewicz i pokazał widzom fragmenty programu, w którym Kaźmierska gościła u "króla TVN-u", czyli Kuby Wojewódzkiego.

- TVN wylansowało tak naprawdę hasło "piekło kobiet", i to piekło miało niby zgotować Prawo i Sprawiedliwość. Tymczasem prawdziwe piekło kobiet balowało w TVN, czy tam w stacjach do TVN-u należących i to balowało naprawdę nieustannie. Można powiedzieć, że wyciągnięta z jakiejś otchłani ciemności, otchłani zła, baba, została awansowana na pozycję autorytetu, gwiazdy, celebrytki, która doradzała też kobietom. Tak to wyglądało – mówiła wyraźnie oburzona Katarzyna Gójska.

Dalsze słowa adresowała zapewne do osób, które podejmują ważne decyzje w stacji TVN: - To jest coś niezwykle prymitywnego. Ci ludzie gęby mają wypchane gadkami na temat praw kobiet, równouprawnienia i wszystko ok. Tylko, że wszystkie te hasło używane są w przypadku tej stacji wyłącznie do walki politycznej. (…). Bo jak dochodzi do prawdziwego życia to okazuje się, że baba, która prowadzi dom publiczny, która zleca gwałty, bije nawet kobiety w ciąży, tam robi za arystokratkę, za wzór do naśladowania, ideał.

Nie wspomniano natomiast, że dzień po ujawnieniu nowych informacji o Kaźmierskiej z Playera usunięto wszystkie sezony "Królowych życia". Podobnie uczynił Polsat, o którym w TV Republika nie wspomniano, z programem "Dagmara szuka męża". Kaźmierska występowała także w "Tańcu z gwiazdami" Polsatu.

Piątkowy program "Kulisy manipulacji" TV Republika umieściła na YouTubie. Materiał został zatytułowany: "TVN broni kobiet! Gwiazda stacji miała burdel, a dziennikarki na psychotropach".

W najnowszym odcinku podcastu "Clickbait" rozkładamy na czynniki pierwsze fenomen "Reniferka", przyglądamy się skandalom z drugiej odsłony "Konfliktu" i zachwycamy się zaskakującą fabułą "Sympatyka". Znajdź nas na Spotify, Apple Podcasts, YouTube, w Audiotece czy Open FM. Możesz też posłuchać poniżej:

Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Komentarze (654)
Zobacz także