Trwa ładowanie...

"Fakty" znowu zakpiły z Jacka Kurskiego. Wystarczyło przypomnieć jego słowa

W czwartkowym wydaniu "Faktów" TVN (8.12) jeden z materiałów został poświęcony nowemu dyrektorowi Banku Światowego, którym został nie kto inny tylko Jacek Kurski. Za czasów prezesury w TVP Kurski był wielokrotnie antybohaterem "Faktów". Teraz redakcja TVN alarmuje, że od jego decyzji nie zależy tylko poziom propagandy w telewizji publicznej, ale sytuacja finansowa Polaków.

Anita Werner zapowiedziała materiał kompromitujący Jacka KurskiegoAnita Werner zapowiedziała materiał kompromitujący Jacka KurskiegoŹródło: TVN
d2esswu

- Jacek Kurski z ogromną nadwyżką spełnia wszystkie wymagania. Mógłby spełniać o wiele wyższe stanowiska. Tak prezes NBP mówi o nowym dyrektorze w Banku Światowym. Ten nowy dyrektor to ten Jacek Kurski - mówiła w "Faktach" Anita Werner, akcentując "ten". - Nie wiadomo, czy sam zabiegał o tę posadę, wiadomo, że Kurski i Glapiński nie raz dyskutowali o ekonomii - dodała prezenterka w zapowiedzi reportażu.

"Fakty" zwróciły uwagę, że polski kandydat na dyrektora Banku Światowego powinien być apolityczny. Tymczasem Jacek Kurski jako prezes TVP wyraźnie pokazał, ile zostało ze składanych obietnic po objęciu stanowiska.

TVN przytoczył wypowiedź Kurskiego z 2016 r. (początek prezesury), gdy zobowiązał się do "przywrócenia telewizji publicznej standardów uczciwej informacji". Jako przykład takiej "uczciwej informacji" "Fakty" pokazały fragment "Wiadomości" z Donaldem Tuskiem mówiącym "fur Deutschland" i "danke fur alles". Czy kuriozalny materiał z TVP o zakazie wchodzenia do lasu w czasie pandemii COVID-19.

Jacek Kurski znowu został antybohaterem "Faktów" TVN
Jacek Kurski znowu został antybohaterem "Faktów"Źródło: TVN

Przypomnijmy, że telewizja Jacka Kurskiego tłumaczyła dziwaczną decyzję rządu "dbaniem o zdrowie Polaków" i uderzyła w Tuska i Komorowskiego, którzy rzekomo chcieli sprzedać Lasy Państwowe. A gdyby do tego doszło, to dzisiejszy rząd "nie miałby czego zakazywać".

d2esswu

- W polityce jestem dla idei, a nie dla odkładania pieniędzy - to kolejny archiwalny cytat z Kurskiego. - Na stanowisku z pensją 1 mln zł rocznie Jacek Kurski niewiele może zepsuć. Oprócz wizerunku instytucji, której prezes go wskazał. A od wizerunku NBP już zależy sytuacja finansowa Polaków - podkreślił dziennikarz "Faktów".

Reportaż zakończyło mocne stwierdzenie, że "Adam Glapiński jako prezes NBP chwalił rząd PiS-u. Ten wskazany przez niego dyrektor w Banku Światowym był w PiS-ie specjalistą. Od propagandy".

Paulina Smaszcz wywołuje burzę w mediach. Wytyka innym hipokryzję

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
d2esswu
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

Komentarze

Trwa ładowanie
.
.
.
d2esswu