Trwa ładowanie...

Degradacja Agnieszki Woźniak-Starak. Straciła jeden kontrakt w TVN

Dziennikarka jest jedną z największych gwiazd stacji. Jak udało nam się dowiedzieć, Woźniak-Starak nie poprowadzi już "Ameryka Express".

Share

W artykule znajdują się linki i boksy z produktami naszych partnerów. Wybierając je, wspierasz nasz rozwój.

Degradacja Agnieszki Woźniak-Starak. Straciła jeden kontrakt w TVN
Źródło: ONS.pl
d3s2l4d

Agnieszka Woźniak-Starak była prowadzącą dwóch edycji popularnego show. Pierwsza z nich, czyli "Azja Express", cieszyła się ogromną popularnością. Druga również. Już za kilka tygodni ekipa rusza w kolejną podróż. Niestety, tym razem bez Agnieszki Woźniak-Starak.

Jak udało nam się dowiedzieć, stacja szuka nowej prowadzącej lub prowadzącego. Informacje te potwierdził w rozmowie z Wirtualną Polską dyrektor programowy stacji, Edward Miszczak.

d3s2l4d

- Aktualnie szukamy osoby, która mogłaby zastąpić Agnieszkę w programie "Ameryka Express". Agnieszka poprowadzi "Big Brothera", dlatego nie ma możliwości, aby poprowadziła też drugi format. Nagrania do obu formatów pokrywają się. Kiedy ekipa będzie wyjeżdżała z kraju na zdjęcia, rozpoczną się zdjęcia do "Big Brothera" - zdradził.

Dla Agnieszki jest to pewnego rodzaju degradacja. Woźniak-Starak była prowadzącą hitowego programu na głównej antenie. Wiosną będzie gospodynią "Big Brothera" emitowanego w TVN7. Nie jest tajemnicą, że stacja ta ma dużo niższą oglądalność niż główny TVN. Poza tym nie wiadomo, jak na rynku przyjmie się reaktywacja reality-show po 20 latach.

Agnieszka wydaje się jednak bardzo zadowolona, a na ramówce chętnie udzielała wywiadów promujących format.

ZOBACZ TAKŻE: Rozenek sentymentalnie o "Azja Express": "Bardzo lubię prowadzącą"

Oceń jakość artykułu:
Zależy nam na podnoszeniu jakości naszego dziennikarstwa. Twoja opinia jest dla nas ważna!
icon info

W artykule znajdują się linki i boksy z produktami naszych partnerów. Wybierając je, wspierasz nasz rozwój.

d3s2l4d

Podziel się opinią

Share

Komentarze

Trwa ładowanie
.
.
.
d3s2l4d
d3s2l4d