Trwa ładowanie...
Informacja prasowa
programy rozrywkowe
01-10-2019 20:29

"Big Brother": Mateusz opowiedział o uzależnieniu od narkotyków

Mateusz otworzył się przed pozostałymi uczestnikami i zdecydował na bardzo osobiste wyznanie. Nie spodziewał się, że w domu Wielkiego Brata czeka go jeszcze więcej emocji.

Share
"Big Brother": Mateusz opowiedział o uzależnieniu od narkotykówŹródło: kadr z programu
d2fdxs0

Mateusz "Sławina" otworzył się przed pozostałymi mieszkańcami Domu Wielkiego Brata. Opowiedział o problemach, z którymi mierzył się w przeszłości: swoim uzależnieniu od narkotyków i myślach samobójczych. Wyznał też, że jego rodzina, a w szczególności mama, z którą jest bardzo zżyty, nie była świadoma z czym zmaga się jej syn.

Mateusz przyznał że piętrzące się problemy powodowały, że miał myśli samobójcze. - Miałem takie myśli wielokrotnie. Ale myślałem o najważniejszej osobie w moim życiu. O mojej matce, żeby już jej nigdy więcej nie skrzywdzić. I doszedłem do wniosku, że gdybym się zabił, to zrobiłbym jej największą krzywdę. Bo jestem jej oczkiem w głowie. Nigdy nie mógłbym jej tego zrobić – wyjawił.

- Moi rodzice nie byli świadomi, że było ze mną aż tak źle. Ale mam nadzieję, że kiedy się dowiedzą, mama mi wybaczy – dodał w pokoju zwierzeń.

Mateusz nie spodziewał się, że ekipa programu zrobi mu niespodziankę i zaprosi do domu Wielkiego Brata jego mamę. Zjawiła się w momencie, gdy razem z innymi uczestnikami wykonywał zadanie „freeze”. Oznaczało to, że nie mógł się z nią przywitać ani poruszyć.

d2fdxs0

Mama uczestnika wyjawiła, że oglądała odcinek z jego wypowiedzią. Zapewniła go, że zawsze będzie go wspierać i kochać i nigdy się od niego nie odwróci. Mateusz nie mógł powstrzymać łez, ale nie mógł też przytulić mamy.

Gdy zniknęła za drzwiami, zadanie się skończyło, a roztrzęsionego Mateusza w mig przytulili wszyscy mieszkańcy. Poruszające momenty zobaczycie w obu fragmentach programu.

d2fdxs0
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

Komentarze

Trwa ładowanie
.
.
.
d2fdxs0
d2fdxs0