"Ameryka Express". Patrycja Markowska dostała wyjątkowy list od jednego z mieszkańców

"Ameryka Express". Patrycja Markowska dostała wyjątkowy list od jednego z mieszkańców
Źródło zdjęć: © Instagram
Magdalena Drozdek

01.04.2020 13:53, aktual.: 01.03.2022 13:18

Zalogowani mogą więcej

Możesz zapisać ten artykuł na później. Znajdziesz go potem na swoim koncie użytkownika

Emisja "Ameryka Express" trwa w najlepsze. Show mimo pandemii jest emitowane cały czas. Widzowie mogą oglądać przygody, jakie spotkały gwiazdy w Ameryce Południowej. O jednej napisała teraz Patrycja Markowska.

Trwa kolejna edycja "Ameryka Express". Tę prowadzi Daria Ładocha. W show wykrystalizowali się już pierwsi faworyci wyścigu, sporo emocji wzbudza też Marcin Różalski, o czym pisaliśmy wam w jednym z poprzednich tekstów. Dla wszystkich uczestników "Ameryka Express" to z pewnością przygoda życia, a najgłośniej opowiada o tym Patrycja Markowska. Jest oczarowana tym, co ją spotkało. Pochwaliła się jedną historią, której nie pokazały kamery.

Choć Patrycja Markowska mierzy się z wyzwaniami produkcji w parze z Żanetą Luberą, to w jednym odcinku była sparowana z Dariuszem Lipką - partnerem Pawła Deląga w wyścigu. Patrycję i Darka spotkała przygoda, która pewnie zostanie w ich pamięci na bardzo długo.

Artystka opublikowała na swoim instagramowym profilu dwa zdjęcia. Na jednym widzimy list, jaki dostała od mężczyzny, który przyjął ją i Darka pod swój dach. Na drugim zdjęciu widać gościnnych i pomocnych domowników.

"Kiedy byliśmy z Darkiem w parze, przyjął nas pod dach pewien kierowca tuk-tuka z rodziną. Poznaliśmy ich, kiedy śpiewali pod kościołem. Potem zaśpiewałam dla nich w domu 'Świat się pomylił'" - wspomina Markowska.

"Nawiązała się między nami jakaś fajna więź. Pan domu siedział do późna przy stole coś pisząc. Rano wręczył nam list przetłumaczony na język polski..." - pisze.

W liście jest sporo błędów, ale nie trudno zrozumieć przesłanie: "to nie był przypadek, że do nas przyszłaś".

Edy, jak podpisał się pod listem mężczyzna, zadał sobie trudu i przetłumaczył krótki cytat z Biblii. "Jezus Chrystus uratował nas dla swojej wielkiej miłości i może cię zbawić" - napisał Markowskiej.

Nic dziwnego, że postanowiła się tym podzielić. Artystka nie raz już przyznała, że dla niej wyjazd do Ameryki Południowej był ogromną przygodą, ale przede wszystkim inspiracją do tworzenia nowej muzyki.

"Wzruszyłam się. Ty to masz szczęście do spotykania dobrych ludzi na swej drodze" - skomentowała celnie jedna z internautek.

Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Komentarze (3)
Zobacz także