Absurdalna manipulacja "Wiadomości". Nawet w taki dzień nie mogli sobie darować

Nawet w Narodowe Święto Niepodległości "Wiadomości" przypuściły atak na Donalda Tuska
Nawet w Narodowe Święto Niepodległości "Wiadomości" przypuściły atak na Donalda Tuska
Źródło zdjęć: © Materiały prasowe

11.11.2022 23:35, aktual.: 12.11.2022 07:57

Zalogowani mogą więcej

Możesz zapisać ten artykuł na później. Znajdziesz go potem na swoim koncie użytkownika

"Wiadomości" TVP już niejednokrotnie udowadniały, że Donalda Tuska da się obwinić za wszystko. Nie inaczej było w wydaniu serwisu z 11 listopada. Jednak tym razem pracownicy mediów publicznych wykonali iście erystycznego fikołka. Okazuje się bowiem, że za burdy na Marszach Niepodległości odpowiedzialny jest nie kto inny jak szef PO.

Wydanie "Wiadomości" z 11 listopada przebiegło rzecz jasna pod znakiem Narodowego Święta Niepodległości. Było trochę historii, przemawiający Andrzej Duda, a także relacja z Marszu Niepodległości oraz obchodów święta w kraju i za granicą. Pojawił się też bardzo ważny wątek ukraiński.

Jednak nawet w taki dzień, kiedy spory i podziały powinny zejść na dalszy plan, TVP znalazła sposobność, aby uderzyć w Donalda Tuska. Chodzi o reportaż Konrada Warzochy zatytułowany "Wielkie święto polskich patriotów".

Zarówno ten materiał, jak i cała wymowa "Wiadomości" wpisywały się w następującą narrację: Marsz Niepodległości to rodzinne, radosne święto, lansujące miłość do ojczyzny.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

W reportażu Warzochy pokazano więc dziewczynkę nucącą patriotyczną piosenkę czy rodziny machające flagami na ulicach Warszawy. Jednym słowem: piknik. Przytoczono też wypowiedź rzecznika policji, który potwierdził, że obchody przebiegały w tym roku wyjątkowo spokojnie.

Gdzie w tym wszystkim wina Tuska? Tu następuje zwrot akcji.

- Niestety nie zawsze tak było - stwierdził Warzocha, a ilustracją do jego słów były archiwalne nagrania zadym na Marszu Niepodległości.

- W czasach rządów PO prowokatorzy wielokrotnie brutalnie zakłócali Marsz Niepodległości - ciągnął reporter TVP.

"Wiadomości" przytoczyły też nagraną rozmowę ówczesnego szefa CBA Pawła Wojtunika, który miał sugerować Elżbiecie Bieńkowskiej, że podczas marszu w 2013 r. budkę strażniczą przed ambasadą rosyjską spalili policjanci na polecenie szefa MSW Bartłomieja Sienkiewicza. Śledztwo w tej sprawie umorzono w 2019 r., jednak o tym już nie wspomniało.

Warzocha stwierdził też, że do "brutalnych prowokacji była też używana policja".

- Na marszu w 2011 r. policjant w cywilu kopał bezbronnego przechodnia, a szef rządu nazajutrz wyraża uznanie - dodał autor materiału, nie wspominając, że funkcjonariusz stanął przed sądem i został skazany.

W tym miejscu przytoczono słowa Donalda Tuska, który mówił, że "policja wykazała się kompetencją" i jest pełen uznania dla jej działań.

- Ale nikt nie spodziewał się niczego innego po autorze słów "polskość to nienormalność"- uderzył Warzocha.

Przypomnijmy, że cytat, którym od wielu miesięcy żyją publiczne media i politycy Zjednoczonej Prawicy, pochodzi z artykułu Donalda Tuska "Polak rozłamany". Został on opublikowany w miesięczniku "Znak" w 1987 r.

Słowa Tuska zostały tu po raz kolejny wyrwane z kontekstu. Szef Platformy bowiem nie krytykuje Polski i polskości, a analizuje raczej stereotypowe podejście do bohaterstwa i dumy narodowej - czytamy na fact-checkingowej stronie demagog.org.pl

W dalszej części materiału Warzochy padły stwierdzenia, że Tusk i politycy PO rządzący Warszawą robili i robią wszystko, co w ich mocy, aby zniechęcić Polaków do obchodów święta i udziału w Marszu Niepodległości. Przypomniano też wypowiedź Hanny Gronkiewicz-Waltz, która 2018 r. chciała jego zakazu.

Jednak dziwnym trafem "Wiadomości" nie wspomniały, że m.in. w ostatnich latach dochodziło do zamieszek na wielką skalę, ulicami Warszawy przeszli ludzie z transparentami "Europa tylko dla białych", zaproszono włoskich neofaszystów z Forza Nuova, a w 2020 r. rozegrała się słynna "bitwa pod Empikiem" i spalono mieszkanie, w którym znajdowała się kolekcja pamiątek po Stanisławie Ignacym Witkiewiczu (na szczęście nic jej się nie stało).

Jednak według Marka Króla zacytowanego w tym materiale, "po 2015 r. nie było żadnych problemów".

W najnowszym odcinku podcastu "Clickbait" opowiadamy o skandalicznych wczasach w pensjonacie "Biały Lotos", załamujemy ręce nad zdradą Henry’ego Cavilla oraz wspominamy największych mięśniaków kina akcji lat 80. Możesz nas słuchać na Spotify, w Google Podcasts, Open FM oraz aplikacji Podcasty na iPhonach i iPadach.

Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Komentarze (98)
Zobacz także