Trwa ładowanie...
d449kko

Zadzwonił do Sejmu i udawał Liroya. Miał niecodzienną prośbę

Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Zadzwonił do Sejmu i udawał Liroya. Miał niecodzienną prośbę
(AKPA)
d449kko

Jeden z dziennikarzy "Rock Radia" zadzwonił do Sejmu, podszywając się pod rapera. Używając niecenzuralnych słów, domagał się spełnienia dwóch żądań:

- Dzwonię, bo k** nie mogę załatwić prostej rzeczy. Po pierwsze, haczyk na czapkę przy pulpicie. Druga rzecz, krzesło, żeby obniżyli. Jak to k** wygląda, że nie sięgam nogami jako poseł- żalił się "fałszywy" Liroy.

Pracownica sejmowego biura grzecznie wysłuchała jego niecodziennej prośby i z dużą wyrozumiałością odpowiedziała:

d449kko

- Ależ oczywiście, panie pośle - dodając również, że wszystko będzie załatwione.

Prowokacja okazała się być częścią audycji prowadzonej m.in. przez Kubę Wojewódzkiego. Podczas jej trwania została również wyemitowana słynna rozmowa z Jerzym Zelnikiem, która spowodowała falę oskarżeń stacji o manipulację. Prawdziwy Paweł Marzec do tej pory nie skomentował tej sytuacji.

Zobacz także: Liroy obiecuje: nie będę wchodził na mównicę w czapce z daszkiem

 (fot. AKPA)
((fot. AKPA))
d449kko

Podziel się opinią

Share
d449kko
d449kko