Wyznanie Bartłomieja Graczaka z TVP. "Nie zawsze pracowałem w zgodzie z sumieniem"

Bartłomiej Graczak zakończył współpracę z TVP po wyborach parlamentarnych
Bartłomiej Graczak zakończył współpracę z TVP po wyborach parlamentarnych
Źródło zdjęć: © TVP Info
oprac. MOS

02.01.2024 07:16

Zalogowani mogą więcej

Możesz zapisać ten artykuł na później. Znajdziesz go potem na swoim koncie użytkownika

Po ośmiu latach pracy w TVP Bartłomiej Graczak złożył wypowiedzenie, zanim na Woronicza zapanowały nowe porządki. Teraz zapowiada własny kanał na YouTube.

Bartłomiej Graczak był jednym z pracowników TVP, którzy pojawili się na antenie tuż po objęciu prezesury przez Jacka Kurskiego. Dawniej był on związany z TV Republika. Niegdyś internetową sławę zapewnił mu materiał z Marszu Niepodległości, na którym wraz z ekipą telewizyjną został obrzucony wyzwiskami i butelkami. Reporter twierdził, że pomylono ich z TVN.

U publicznego nadawcy zaczynał jako reporter "Wiadomości", później awansował na gospodarza programów TVP Info m.in. "Minęła 8", "Minęła 20" czy "Info Raport". Na swoim koncie Graczak ma przegrane procesy z Moniką Olejnik i Bertoldem Kittelem z TVN - za ten ostatni na antenie TVP musiały pojawić się przeprosiny.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Kontrowersyjny pracownik TVP, na którego dyżurze pojawił się obrzydliwy pasek "Politycy Platformy odpowiedzialni za śmierć dziecka", postanowił odejść z telewizji tuż po październikowych wyborach parlamentarnych. Aktualnie ma krytyczny stosunek do byłego pracodawcy.

- Nie chciałem ani być zwalnianym na mocy bezprawnego dekretu Sienkiewicza, ani bronić instytucji, która - mam tego pełną świadomość - nie spełniła oczekiwań ogółu społeczeństwa co do standardów obiektywizmu i rzetelności - mówi teraz w rozmowie z Wirtualnymi Mediami.

Bartłomiej Graczak nie kryje zawodu, że w TVP nie udało mu się "zbudować merytorycznej, konserwatywnej przeciwwagi do liberalnej narracji dominującej w Polsce".

- Niestety, dość szybko przekonałem się, że nie o wartości chodzi, lecz o polityczne wpływy, partyjną walkę o rząd dusz. Nie zawsze pracowałem w zgodzie z własnym sumieniem, ale wiedziałem, że jak odejdę, nic się nie zmieni. Dlatego próbowałem wykonywać ten, wymarzony bądź co bądź, zawód mimo istotnych ograniczeń - zwierza się.

Wzorem dawnych kolegów z pracy Graczak nie zamierza wracać do TV Republika. Planuje "budować media po swojemu, a nie na czyjeś zlecenie", dlatego zamierza otworzyć własny kanał na YouTube.

- Projekt częściowo sfinansujemy sami, ale liczymy też na wsparcie widzów, którzy często dopytują, gdzie będą mogli mnie zobaczyć. Odpowiadam więc: na YouTube, już całkiem niedługo - powiedział z rozmowie z Wirtualnymi Mediami.

Nie wiadomo, kiedy i pod jaką nazwą ruszy kanał. Zgodnie z zapowiedzią Graczak ma skupiać się na tematyce społeczno-politycznej. Przypomnijmy, że podobnymi śladami zmierza jego dawna koleżanka ze studia TVP Info - Karolina Pajączkowska, która również od kilku miesięcy mówi o planach stworzenia własnej przestrzeni w sieci.

W najnowszym odcinku podcastu "Clickbait" wskazujemy Najlepsze filmy i seriale, Największe rozczarowania, afery i skandale oraz Największą bekę 2023 roku. Możesz nas słuchać na Spotify, w Google Podcasts, Open FM oraz aplikacji Podcasty na iPhonach i iPadach.

Źródło artykułu:WP Teleshow
Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Komentarze (28)
Zobacz także