Wypadek w amerykańskim Mam Talent. Wypuścił żonę z rąk podczas akrobacji na scenie

Wypadek w amerykańskim Mam Talent. Wypuścił żonę z rąk podczas akrobacji na scenie
Źródło zdjęć: © Youtube.com
Magdalena Drozdek

18.07.2018 14:45

Zalogowani mogą więcej

Możesz zapisać ten artykuł na później. Znajdziesz go potem na swoim koncie użytkownika

To nie miało się wydarzyć. Miny jurorów amerykańskiego Mam Talent świadczą, że nawet oni nie spodziewali się, że tak może potoczyć się występ małżeństwa akrobatów. W kluczowym momencie kobieta spadła z trapezu na scenę.

W mediach jak wirus niesie się nagranie z jednego z ostatnich odcinków popularnego show. Uczestnicy Mam Talent to nie tylko wokaliści i tancerze, często trafiają się także cyrkowcy, akrobaci. Takich występów widzieliśmy mnóstwo. Kojarzycie ten moment, gdy podczas akrobacji wszyscy oglądający są pewni, że zaraz dojdzie do katastrofy? To napięcie na widowni? Cóż, w Stanach właśnie przekonali się, że nie wszystkie występy się udają.

Na scenie show chcieli zaprezentować się Mary i Tyce – małżeństwo cyrkowców, którzy podobno mają ogromne doświadczenie w takich występach. Zapowiadało się spektakularnie. Scena "zapłonęła", a para wspięła się na podwieszony u sufitu trapez. W założeniu Tyce miał zasłonić oczy, by dodać występowi nieco pikanterii. Samo wykonywanie akrobacji na trapezie do najłatwiejszych nie należy, a co dopiero, gdy nie możesz widzieć, co robisz? Para prawdopodobnie chciała udowodnić jurorom, że nie są tylko "kolejnymi akrobatami"; chcieli czymś się wyróżnić. Wykonali kilka naprawdę spektakularnych figur, potem zrobiło się jednak niebezpiecznie.

Tyce założył opaskę, zaczepił się nogami o trapez, po czym Mary zsunęła się na jego ręce. I tu serce skoczyło wszystkim do gardła. Tyce nie utrzymał żony. Wyślizgnęła mu się z rąk po kilku sekundach. Spadła z wysokości prosto na podłogę. Cud, że nie w płomienie. Drugi cud, że nie połamała sobie karku. Miny jurorów mówią same za siebie.

Co więcej, na widowni siedział 2-letni synek pary, Jaxx, razem z babcią. Seniorka próbowała zasłonić mu nawet oczy, gdy jego mama spadała z trapezu. Mary potrzebowała chwili, by dojść do siebie, ale nic się jej nie stało. Tyce przeprosił żonę, próbowali jeszcze przekonać jurorów, że są w stanie powtórzyć występ, by udowodnić, że potrafią wykończyć tę figurę.

Obraz
© Youtube.com

- Nie to koniec! Już koniec! Żartujecie sobie? – powtarzała Mel B, jedna z jurorek. Simon Cowell, przewodniczący, przyznał, że każdy może popełnić błąd na scenie. Tyle że ten mógł kosztować Mary zdrowie. – Mogłaś bardzo poważnie się zranić, a twoją pierwszą myślą było: dajcie mi to powtórzyć. Tylko w tym programie coś takiego może się wydarzyć – powiedział Howie Mandel.

Występ - poza wypadkiem - zachwycił jurorów i publikę. Para przeszła do kolejnego etapu.

Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Komentarze (32)
Zobacz także