Wojewódzki rzucił niewybrednym żartem. "Jesteś człowiekiem przegranym"

Wojewódzki żartował z Gąsowskiego
Wojewódzki żartował z Gąsowskiego
Źródło zdjęć: © Kadry z programu

15.03.2023 08:42, aktual.: 15.03.2023 09:29

Zalogowani mogą więcej

Możesz zapisać ten artykuł na później. Znajdziesz go potem na swoim koncie użytkownika

Wojewódzki robił sporo, by wbić szpilę swoim gościom. W studio skrzyło się od dowcipów. Jak sobie z nimi poradził?

Tym razem do studia zaprosił Piotra Gąsowskiego i Roksanę Węgiel. Jako że z obojgiem gości zna się już dość dobrze, z Gąsowskim, jak wyznał, nawet się przyjaźni, pozwolił sobie na niewybredne żarty i koleżeńskie kuksańce. Szybko okazało się w odcinku, że musi stopować Gąsa, bo showman był gotów go zupełnie zagadać. Przyznał jednak, że powrót do programu po 12 latach wywołuje w nim sporo wspomnień.

– Wzruszająco się zapowiada ta wizyta tutaj – powiedział Piotr Gąsowski. Na ripostę Wojewódzkiego nie musiał czekać. – Wzruszająco? No, wzruszająco. W końcu jesteś człowiekiem przegranym, wyrzuconym, skończonym, bezrobotnym – żartował Wojewódzki.

Aktor jednak zamiast dać się sprowokować, zaczął wtórować dziennikarzowi w żartach. - Każdemu życzę takiego bezrobocia - skwitował. Rozwiał też wątpliwości dotyczące jego zwolnienia z "Twoja twarz brzmi znajomo". Przyznał, że decyzję podjął sam i że zrobił to faktycznie w ramach solidarności z Katarzyną Skrzynecką.

- Jest mi trochę przykro. Nie dlatego, że ktoś nie poszedł moją drogą. Tylko wiele osób nawet bało się do mnie zadzwonić. Żeby być w porządku, lojalnym... Tym bardziej, że ja nie popełniłem żadnej nielojalności - skwitował.

Wojewódzki "nie oszczędził" też Roksany Węgiel. Wokalistkę zapytał z kolei o jeden z najgorętszych wątków w jej kontekście - o nowego chłopaka. Nawiązał do tego, że Roksana zdobyła 18. miejsce w rankingu 100 najcenniejszych marek osobistych, a jej wartość rynkowa została wyceniona na 94 miliony złotych. Zapytał więc, jak dzielą się finansami.

- Twój chłopak nie jest z tobą dla pieniędzy? - zapytał.

Roxie podkreśliła, że oboje zarabiają osobno i nie dzielą się finansami. - Ja mam swoje pieniądze. On ma pieniądze. Jest luz - szybko ucięła.

Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Komentarze (58)
Zobacz także