Trwa ładowanie...

Kuriozalna rozmowa w "Dzień dobry TVN". Dziennikarka nie wytrzymała

Tegoroczne święta będą dla rodziny Rubików wyjątkowe, bo za sprawą pandemii, spędzą je nie za granicą, a w Polsce. O to, jak sobie z tym radzą, zapytali ich gospodarze "Dzień dobry TVN", a internauci nie wytrzymali. Wśród nich Karolina Korwin-Piotrowska.

Share
Karolina Korwin-Piotrowska zażenowana rozmową na antenie TVN o świętach Rubików w kraju Karolina Korwin-Piotrowska zażenowana rozmową na antenie TVN o świętach Rubików w kraju Źródło: akpa
d495glz

"W 'Dzień dobry TVN' nadal 'apartowy' klimat. (..) Odklejenie od rzeczywistości: master" - napisał na Twitterze jeden z widzów programu, obruszony kuriozalną rozmową w telewizyjnym studiu z rodziną Rubików, poprzedzoną emisją reportażu z domu słynnego kompozytora. Piotr Rubik pojawił się z żoną i córkami na kanapach śniadaniowego show. Najpierw "zaskoczył" obchodzącą tego dnia urodziny partnerkę, muzycznym występem na żywo. Po tym, jak wyśpiewał młodszej o 20 lat żonie komplementy na temat urody, mogło się wydawać, że nic bardziej żenującego już się nie wydarzy. A jednak, najlepsze było dopiero przed nami.

Rozmowa o niezwykłych, bo spędzanych po raz pierwszy od kilku lat w Polsce, świętach Bożego Narodzenia, przebiła wszystko.

Największe metamorfozy gwiazd

- Zazwyczaj przed świętami pakowaliście walizki i jechaliście w bardzo ciepłe tereny. Te święta będą inne - skonkludowała Paulina Krupińska, która, miało się wrażenie, aż chciała zapytać gości, jak sobie z tym radzą.

d495glz

- To, że nie jedziemy to Australii, to trudno, są rzeczy ważniejsze - przekonywał Piotr Rubik, choć podkreślił, że bardzo lubią podróżować i spędzać święta w ciepłych krajach. Jak stwierdzili Rubikowie, w zasadzie od 4 lat nie byli w tym czasie w kraju, a jeśli już, to tylko na Wigilię, bo następnego dnia wyjeżdżali np.na Florydę.

Nietakt prowadzących oraz ich gości, którzy największym życiowym problem, w czasie kryzysu i pandemii koronawirusa, uczynili przymusowe święta w Polsce, zamiast pod palmami, został zauważony w mediach społecznościowych. Wśród krytycznych widzów znalazła się też Karolina Korwin-Piotrowska, która tak napisała na swoim Instagramie:

"Widziałam to. Przypadkiem. Kara za skakanie po kanałach. I pomyślałam sobie dużo niecenzuralnych słów na temat zawartości głów co poniektórych, ich wyczucia obciachu i żenady. Ale pomyślałam, że po prostu zamieszczę to" - napisała dziennikarka, wklejając komentarz jednego z użytkowników Twittera.

d495glz
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

Komentarze

Trwa ładowanie
.
.
.
d495glz
d495glz