Tede ostro o PiS i ich wyborcach. Zrównał z ziemią Suskiego i Błaszczaka

Tede nie ma najlepszego zdania o Mariuszu Błaszczaku, ale i o PiS-ie w ogóle
Tede nie ma najlepszego zdania o Mariuszu Błaszczaku, ale i o PiS-ie w ogóle
Źródło zdjęć: © fot. Akpa

27.01.2024 13:23, aktual.: 27.01.2024 14:29

Zalogowani mogą więcej

Możesz zapisać ten artykuł na później. Znajdziesz go potem na swoim koncie użytkownika

Raper Tede w ostatniej rozmowie nie hamował się w krytyce Prawa i Sprawiedliwości. Gwiazdor przypomniał też swoje spotkania z wyborcami tej partii. Dość powiedzieć, że nie ma o nich najlepszego zdania.

Tede, a tak naprawdę Jacek Graniecki, to polski raper, który sprzedał swoje albumy w łącznym nakładzie przekraczającym 300 tys. egzemplarzy. Był pięciokrotnie nominowany do nagrody Fryderyka. Graniecki nie ogranicza się tylko do muzyki. Wpisami w mediach społecznościowych pokazuje fanom, że lubi być na bieżąco z polityką.

Ostatnio furorę w sieci zrobił odcinek z jego serialu internetowego "Tedenovela", w którym pokazał parodię kontrowersyjnego i powszechnie krytykowanego programu "#Jedziemy" Michała Rachonia z TVP Info. Obecnie ten format emitowany jest w stacji Tomasza Sakiewicza, Telewizji Republika.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

"Wyborcza" opublikowała rozmowę z Tede sprzed paru dni, w której miał on okazję wypowiedzieć się szerzej o politykach PiS-u czy TVP. - Każdy realnie patrzący na sytuację wie, że cały ten bałagan z Kamińskim i Wąsikiem jest tylko po to, żeby coś się działo i było czego bronić. Gdyby nie oni, PiS nie miałoby co robić, ewentualnie czekać na kolejną komisję śledczą - stwierdził. Tede uważa, że w podobny sposób PiS zadziałał ze Smoleńskiem.

Raper wyjaśnił też, dlaczego oglądał przez wiele lat TVP Info. - Oglądałem po prostu dla rozrywki, choć może wydawać się to dziwne, i widziałem całe to szczucie, manipulacje, kłamanie i ciągłe "für Deutschland". Zestawiałem to później z innymi wiadomościami i dopiero wtedy dało się zrozumieć, jak ogromną krzywdę robiła ludziom propaganda w TVP Info - przyznał.

Gwiazdor dodał, że miał styczność z zagorzałymi wyborcami PiS-u. Ktoś na spotkanie z raperem przyszedł z plakatem informującym, że Donald Tusk to Niemiec. - "Tusk jest Niemcem, bo się przytulał z Angelą Merkel" - słyszę. A ja mu o zdjęciach marszałka Karczewskiego, który czule się wita z Łukaszenką. "Jest Białorusinem?". "Nie, to jest co innego". I taka gadka. Nie było pola do dyskusji - przytoczył.

Zdaniem Tedego "wyborcy PiS-u są odwzorowaniem polityków tej partii, którzy w porównaniu do osób z koalicji rządzącej wyglądają na zwykłych nieudaczników". - Zobacz, taki Błaszczak albo Suski; to takie pierdoły, którym pewnie w szkole zabierano kanapki. Wyborcy PiS-u są do nich bardzo podobni. Może dlatego, że w przeszłości im nie wyszło i teraz są mściwi i zawistni - uderzył.

W najnowszym odcinku podcastu "Clickbait" znęcamy się nad serialem "Forst" z Borysem Szycem, omawiamy ostatni film Nicolasa Cage'a, a także pochylamy się nad "The Curse" czyli najbardziej niezręczną produkcją ostatnich lat. Możecie nas słuchać na Spotify, Apple Podcasts, YouTube oraz w AudioteceOpen FM.

Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Komentarze (149)
Zobacz także