Rozrywka"Taniec z gwiazdami": Tomasz Barański o treningach z Justyną Żyłą: "Musiałem spuścić z tonu"

"Taniec z gwiazdami": Tomasz Barański o treningach z Justyną Żyłą: "Musiałem spuścić z tonu"

"Taniec z gwiazdami": Tomasz Barański o treningach z Justyną Żyłą: "Musiałem spuścić z tonu"
Źródło zdjęć: © ONS.pl
Urszula Korąkiewicz

27.03.2019 08:27, aktual.: 27.03.2019 10:01

Zalogowani mogą więcej

Możesz zapisać ten artykuł na później. Znajdziesz go potem na swoim koncie użytkownika

Media ostatnio rozpisywały się o tym, że Tomasz Barański nie przepada za taneczną partnerką. Jak się jednak okazuje, to, że ostrzej zwraca jej uwagę, nie znaczy, że ma dość Justyny Żyły.

Justynie Żyle tanecznego partnera można tylko pozazdrościć. Okazuje jej wsparcie i z wyjątkową cierpilwością uczy kolejnych choreografii. W ostatnim odcinku "Tańca z gwiazdami" dało się jednak zauważyć, że tancerz powoli zaczyna tracić cierpliwość na treningach. W ostanim wywiadzie opowiedział, jak mu się pracuje z wymagającą partnerką.

- Ja bardzo serio zawsze traktowałem to, co robię. A tutaj jednak musiałem troszkę spuścić z tonu i odnaleźć się w tej całej sytuacji z Justyną. Walczyć nie tylko z techniką, tańcem, ale też z jakąś inną materią – powiedział Barański w rozmowie z ipla.tv.

W kuluarach zaczęto mówić nawet o tym, że nie przepada za Justyną, a w chwilach wolnych od prób woli spędzać czas z innymi uczestnikami programu. Podobno jest zmęczony treningami z partnerką, której trudno opanować układy taneczne. Magazyn "Party" postanowił sprawdzić, ile w tym prawdy.

- Podczas treningów zdarza się, że Tomek ostrzej zwróci uwagę Justynie, a nawet na nią krzyknie, ale to nie świadczy o tym, że ma jej dość. Na wszystkich treningach są duże emocje, bo tancerze wymagają sporo od swoich partnerów i liczą na szybkie efekty – wyjawił informator.

Co więcej, nie jest tajemnicą, że tancerzom zależy na tym, żeby zajść ze swoją parą jak najdalej, pokazując na parkiecie jak najlepsze popisy. Po kilku odcinkach uczestnicy powinni wchodzić na wyższe poziomy trudności, a trzeba przyznać, że poprzeczka jest zawieszona wysoko.

Choć Żyła czuje się już pewniej na parkiercie, tancerz liczy na jeszcze większe postępy. Jak dodaje źródło magazynu, Barański jest wyrozumiałym nauczycielem i okazuje jej duże wsparcie. Wszystko wskazuje więc na to, że doniesienia o niechęci do tanecznej partnerki pozostają w sferze plotek.

- Tomek widzi, że Justynie nauka kroków zajmuje dłużej niż innym, ale jest cierpliwy. Dodatkowo podczas odcinków na żywo, gdy stres ją zżera, okazuje jej dużo wsparcia. Justyna to docenia, dlatego można powiedzieć, że nawiązała się między nimi spora nić sympatii - podsumowuje źródło "Party".

Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Komentarze (11)
Zobacz także