Sylwia Madeńska z "Love Island" motywuje internautki. Wie, jak zwrócić uwagę

Sylwia Madeńska z "Love Island" motywuje internautki. Wie, jak zwrócić uwagę
Sylwia Madeńska z "Love Island" motywuje internautki. Wie, jak zwrócić uwagę
Źródło zdjęć: © AKPA

26.04.2021 14:48

Zalogowani mogą więcej

Możesz zapisać ten artykuł na później. Znajdziesz go potem na swoim koncie użytkownika

Sylwia Madeńska z "Love Island", publikując zdjęcia na Instaramie, nie zapomina o najważniejszym - zdobyciu uwagi fanów. Gwiazda popularnego show zamieściła roznegliżowane zdjęcie na łóżku, jednocześnie podnosząc na duchu swoje fanki.

"Love Island" to program, podczas którego widzowie bacznie przyglądają się uczestnikom, którzy szukają miłości. Trzeci sezon reality-show wystartował pod koniec lutego i przyciągnął przed telewizory masę osób. Do końca programu przetrwały trzy pary: Ania i Czarek, Waleria i Piotrek oraz Caroline i Mateusz. Ci ostatni decyzją fanów wygrali program. Teraz widzowie ciekawi są, czy utworzone w programie pary przetrwają w realnym świecie i śledzą ich każdy krok na Instagramie.

Jedną z najpopularniejszych par w historii polskiej edycji "Love Island" są Sylwia Madeńska i Mikołaj Jędruszczak. Niestety, kilka miesięcy po programie zakochani ogłosili swoje rozstanie. Gdy tylko odpadli z "Tańca z Gwiazdami", każde rozjechało się w swoją stronę i rozpoczęło życie singla. Uczestniczka show Polsatu nie zamierzała jednak długo rozpaczać i skupiła się na rozwijaniu kariery influencerki. Sylwia często publikuje kadry z sesji zdjęciowych i motywacyjne wpisy. Tak jak teraz.

"Dzisiejszy post kieruje bardziej do kobietek. Przeczytałam właśnie fajne zdanie 'Idealne ciało masz wtedy, gdy podobasz się sobie, taką jaką jesteś. Chodzi o pewność siebie, a nie o rozmiar i kształt'. Zaczynamy nowy tydzień i dobrze wejść w ten dzień z taką myślą i energią. Może zabrzmi to jak banał, ale naprawdę każda z nas jest inna i jednocześnie piękna i wyjątkowa. W tym nasza siła. Była to pierwsza moja sesja tego typu i pomimo początkowych obaw jestem zadowolona, że odważyłam się. Sama dla siebie. Kiedy jak nie teraz. To ostatnie zdjęcie z tej sesji, ale już planuje kolejną" - czytamy.

Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Komentarze (2)
Zobacz także