Z hukiem wyleciał z TVP. Samuel Pereira ma nową pracę

Samuel Pereira zaczął pracę w TVP w 2016 r.
Samuel Pereira zaczął pracę w TVP w 2016 r.
Źródło zdjęć: © wPolsce.pl
oprac. IRO

08.05.2024 19:37, aktual.: 09.05.2024 12:30

Zalogowani mogą więcej

Możesz zapisać ten artykuł na później. Znajdziesz go potem na swoim koncie użytkownika

Samuel Pereira zarabiał w TVP wielkie pieniądze. Na początku tego roku został zwolniony dyscyplinarnie, a stacja wytoczyła mu proces. Były dyrektor ogłosił zbiórkę, która idzie jednak jak po grudzie. Na szczęście właśnie zyskał nowe źródło dochodów.

U szczytu kariery w TVP Samuel Pereira został wicedyrektorem Telewizyjnej Agencji Informacyjnej, której szefował wówczas Michał Adamczyk. Za dziewięć miesięcy pracy na stanowisku zastępcy zainkasował w ub.r. 440 tys. zł.

- Widząc, ile Pereira zarobił [...], można śmiało stwierdzić, że jest najdroższym kelnerem w Polsce - skomentował Zbigniew Boniek w Zetce, robiąc aluzję do propagandowego usługiwania Jarosławowi Kaczyńskiemu i PiS.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Życie po TVP

Samuel Pereira słynie z wyrazistych, a nawet kontrowersyjnych poglądów. Nie raz był skarżony za zniesławienie np. przez Romana Giertycha i Ewę Wrzosek. Dopóki pracował w TVP, mógł liczyć na wsparcie finansowe firmy. Najwyższa Izba Kontroli ustaliła, że telewizja publiczna wydała na prawników, obsługujących Pereirę w latach 2019-2023, 107 tys. zł.

Po zwolnieniu został pozwany przez TVP, podobnie zresztą jak i Michał Adamczyk oraz Marcin Tulicki, o odszkodowanie za straty ekonomiczne spółki poniesione w wyniku okupacji siedziby przez "dobro zmianowe" władze w grudniu 2023 r. Pereira uruchomił w sieci zrzutkę. Oczekiwał, że przez miesiąc zbierze 20 tys. zł, a udało się tylko 2,6 tys. Ogółem, jak informowały Wirtualne Media, wsparły go 34 osoby.

Opatrzność czuwa

Ale los uśmiechnął się do Samuela Pereiry. Właśnie został felietonistą internetowego serwisu tygodnika "Niedziela" wydawanego przez Kurię Metropolitarną w Częstochowie. Jego teksty będą ukazywać się w środy i w soboty.

"Co nas łączy, co nas dzieli i co można w tej kwestii zmienić? Jest mi bardzo miło gościć na łamach portalu Niedziela. Zapraszam do lektury i komentowania" - zachęcał w mediach społecznościowych.

W najnowszym odcinku podcastu "Clickbait" rozkładamy na czynniki pierwsze fenomen "Reniferka", przyglądamy się skandalom z drugiej odsłony "Konfliktu" i zachwycamy się zaskakującą fabułą "Sympatyka". Znajdź nas na Spotify, Apple Podcasts, YouTube, w Audiotece czy Open FM. Możesz też posłuchać poniżej:

Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Komentarze (44)
Zobacz także