"Rolnik szuka żony": Czy uczestnicy jeżdżą swoimi samochodami? Niezłe fury!

Dawid jest właścicielem pięknego matowego SUVa ze skórzaną tapicerką
Dawid jest właścicielem pięknego matowego SUVa ze skórzaną tapicerką
Basia Żelazko

02.11.2020 10:50, aktual.: 01.03.2022 14:34

Zalogowani mogą więcej

Możesz zapisać ten artykuł na później. Znajdziesz go potem na swoim koncie użytkownika

Kabriolet, skórzana tapicerka, drogie marki. Rolnicy z programu jeżdżą naprawdę niezłymi autami. Widzowie mają swoją teorię.

Obora z krowami, kurnik, pieski biegające po obejściu, a pośrodku... piękne nowe i drogie auto. To widok, który widzowie "Rolnik szuka żony" mają przed oczami każdego tygodnia. Ktoś, kto nie wie, jakie dochody może zapewniać niełatwa praca na gospodarstwie, może być zaskoczony, że rolnicy mają tak drogie auta.

W komentarzach na Facebooku często pojawiają się głosy, że produkcja show wypożycza rolnikom auta, by ci mogli lepiej zaprezentować się przed wybrankami czy widzami. Jaka jest prawda?

Nasze źródło w produkcji "Rolnik szuka żony" zapewnia, że żadne auto, którym kierują sami rolnicy, nie jest wypożyczone.

Paweł jeździ czarnym kabrioletem
Paweł jeździ czarnym kabrioletem

- To ich samochody. Gdyby jakieś auto było wypożyczone, to byłby to normalny product placement (umieszczanie marki produktu w programie w celach reklamowych - przyp. red.), co byłoby zaznaczone, bo takie jest prawo.

Faktycznie, marka auta, którym jeździ w programie Marta Manowska, nie jest ukryta. I producent samochodów płaci za to, by widzowie widzieli logo na masce. Tymczasem wszelkie loga u rolników zalepione są ciemną taśmą.

SUV Dawida robi wrażenie
SUV Dawida robi wrażenie

- Jeśli ktoś nie ma samochodu, np. uczestniczka, to rzeczywiście podwozimy ją na dworzec czy na gospodarstwo. To zwykłe logistyczne rozwiązanie. Ale rolnicy swoje uczestniczki zabierają na randki własnymi samochodami - mówi nam informator związany z produkcją "Rolnik szuka żony".

- Była sytuacja, że ktoś nie miał wystarczającej liczby łóżek, by ugościć uczestniczki, pomogliśmy mu w tym. Ale nigdy nie robimy czegoś, by któryś z rolników wydał się bardziej majętny, niż jest - dodaje.

TVP 1 aktualnie emituje siódmą edycję hitowego show. Program jest jak przysłowiowa kura znoszącą złote jajka dla stacji, bo co tydzień przyciąga ponad 3 miliony widzów przed telewizory.

W programie występują rolnicy i rolniczki stanu wolnego, którzy szukają drugiej połówki. Przy pomocy nadesłanych listów szukają kobiet i mężczyzn, którzy wraz z nimi zamieszkają na ich gospodarstwach.

By wyłonić kandydatki i kandydatów, zapraszają ich do siebie. Widzowie obserwują zmagania typowych mieszczuchów z gospodarską codziennością oraz nieraz są świadkami narodzin prawdziwego uczucia. Program ma na swoim koncie już kilka małżeństw i gromadkę dzieci. Prowadzącą jest Marta Manowska.

Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Komentarze (316)
Zobacz także