"Rolnik szuka żony": Ania odpowiedziała na osobiste pytania

"Rolnik szuka żony": Ania odpowiedziała na osobiste pytania
Źródło zdjęć: © Instagram.com
Basia Żelazko

07.04.2020 17:19

Zalogowani mogą więcej

Możesz zapisać ten artykuł na później. Znajdziesz go potem na swoim koncie użytkownika

Ania z programu "Rolnik szuka żony" niestety nie znalazła wiecznej miłości. Jej związek z Kubą rozpadł się kilka miesięcy po zakończeniu zdjęć do show. Ale zyskała sporą popularność na Instagramie! Zachęciła followersów do zadawania jej pytań. Pewnie domyślacie się, czego główni dotyczyły.

Związek Ani i Kuby przez jakiś czas był przykładem i zachęta dla tych, którzy myśleli o zgłoszeniu się do programu. Gdy starszy rolnik zainteresował młodą i piękną kobietę, można było przez chwilę uwierzyć w bezinteresowną i ślepą miłość. Chemia między nimi była aż wyczuwalna, podczas odcinka specjalnego Ania , Jakub rzucał dowcipami z rękawa.

Niestety para rozstała się w grudniu publikując oświadczenia w sieci, jednak żadne z nich nie wyjawiło wprost powodu kryzysu.

Ania z "Rolnik szuka żony" znowu wraca do rozstania. Mądre słowa

Teraz, gdy Ania dała możliwość swoim fanom zadać pytanie, większość oczywiście pyta o Jakuba:

- Jakub jest kulturalny, uprzejmy, trzeba go bliżej poznać żeby wiedzieć, jaki jest w relacji - odpowiedziała na pytanie o to, jaki jest jego charakter. Wiele osób pyta także, czy przyjaźnią się, albo chociaż mają kontakt. Może Anie wie, czy jej były z kimś się teraz spotyka?

- Nie mam zielonego pojęcia, co u Kuby. Nie utrzymujemy kontaktu, nie przyjaźnimy się.

Ludzie wysyłali ciągle pytania o powody rozstania, poskreślali, że Ania i Kuba zdawali się być idealnie dobraną parą.

- Podczas nagrań było cudownie, kończą się nagrania, wychodzą rożne inne cechy charakteru i albo je zaakceptujemy i damy rade z nimi żyć albo odpuszczamy i dajemy sobie szanse na związek z kimś innym - zamknęła temat uczestniczka szóstej edycji "Rolnik szuka żony".

- Każdy z nas spotyka na drodze jakąś osobę myśli że to już jest to, planuje, a potem nie wychodzi. To jest po prostu życie - dodała.

Czy to już zakończy te dywagacje?

Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Komentarze (6)
Zobacz także