Rewolucja w TVP. A w "Pytaniu na śniadanie"?

"Pytanie na śniadanie" z Małgorzatą Tomaszewską i Aleksandrem Sikorą
"Pytanie na śniadanie" z Małgorzatą Tomaszewską i Aleksandrem Sikorą
Źródło zdjęć: © screen z programu
Magdalena Drozdek

22.12.2023 08:20, aktual.: 22.12.2023 08:42

Zalogowani mogą więcej

Możesz zapisać ten artykuł na później. Znajdziesz go potem na swoim koncie użytkownika

W związku z tym, co dzieje się w budynku Telewizji Polskiej przy ul. Woronicza, wiele osób zastanawiało się, jak będzie wyglądać "Pytanie na śniadanie". Wszystko wskazuje na to, że widzowie mogą być spokojni o poranny program.

W mediach publicznych trwa rewolucja, która obejmuje wymianę władz w TVP, Telewizyjnej Agencji Informacyjnej, w Polskim Radiu i Polskiej Agencji Prasowej. Od kilku dni słyszymy o zwolnieniach, kadrowych przetasowaniach i o wydarzeniach w budynku przy Woronicza, gdzie w ostatnich dniach pojawiało się tak dużo funkcjonariuszy policji, jak i polityków PiS. Z anteny zdjęto "Wiadomości" i zastąpiono je programem informacyjnym "i9.30". Wstrzymano "Panoramę", jak i "Teleekspress". W czwartek, 21 grudnia, wiele osób zastanawiało się, jak będzie wyglądać nadawanie "Pytania na śniadanie", skoro pracownikom TVP udało się przerwać emisję "Agrobiznesu", by nadać przez 30 sekund swój specjalny komunikat o, jak mówili, zamachu na media publiczne.

Pierwsze wydanie "Pytania na śniadanie" po zmianach poprowadzili Małgorzata Tomaszewska i Aleksander Sikora, o czym więcej przeczytacie w naszym poprzednim tekście. A jak przebiegło drugie wydanie? Dalej bez zmian?

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Wieczorem w czwartek widzowie zobaczyli Marka Czyża jako nowego prowadzącego głównego programu informacyjnego TVP, zaś rano pojawiły się znajome, lubiane przez widzów twarze. Piątkowy program poprowadzili wzorem dnia poprzedniego Tomaszewska i Sikora. Nie nawiązując w żaden sposób do trwającego w stacji trzęsienia ziemi, powitali widzów w nowym dniu. Pierwsza rozmowa, jak gdyby nigdy nic, dotyczyła... żółwi.

W "i9.30" Czyż i nowy prezes TVP zapowiadali, że ulubione programy widzów stacji nie znikną. Jeśli chodzi o "Pytanie na śniadanie", to się na ten moment sprawdza. Prowadzący w żaden sposób nie nawiązują do politycznych ruchów. W porannym programie widzowie na spokojnie mogli oglądać smażenie karpia, posłuchać świątecznych piosenek i rad dotyczących przechowywania chleba, który często się marnuje w trakcie rodzinnych imprez. - Musimy zaapelować na ogólnopolskiej antenie, by wszyscy jedli ten chleb - komentował Sikora.

W najnowszym odcinku podcastu "Clickbait" wskazujemy Najlepsze filmy i seriale, Największe rozczarowania, afery i skandale oraz Największą bekę 2023 roku. Możesz nas słuchać na Spotify, w Google Podcasts, Open FM oraz aplikacji Podcasty na iPhonach i iPadach.

Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Komentarze (16)
Zobacz także