Trwa ładowanie...

Wynik robi wrażenie. Wiemy, ilu widziało porażkę Polaków

Kibice nie zawiedli podczas ostatniego meczu na Euro i tłumnie śledzili ich ostatni mecz Polski na Euro 2020. Niestety, mimo usilnych starań, nasza reprezentacja odpadła z turnieju. Ale zapewniła TVP wysoką oglądalność.

Share
lewandowskilewandowskiŹródło: WP
d4gdkx7

Widzowie tradycyjnie tłumnie gromadzą się przed telewizorami, by śledzić potyczki na Euro 2020 na murawie. A trzeba przyznać, że rozgrywki podczas tych mistrzostw szczególnie dostarczają emocji. Niestety dla naszej reprezentacji to już koniec przygody, ale i potyczki drużyny pod wodzą Lewandowskiego emocjonowały.

Zaczęło się nieciekawie – przegraną ze Słowacją i wpadkami, takimi jak niesławny samobójczy gol Wojtka Szczęsnego. Widownia tamtego meczu w TVP w szczytowym momencie sięgała nawet 9,26 mln osób. A na rodzimą drużynę spadła fala krytyki i żartów. Piłkarze podnieśli się w starciu z Hiszpanią. Walczyli zawzięcie i udało im się zremisować z przeciwnikami.

Niezły wynik meczu zaostrzył apetyt kibiców na kolejne spotkanie. Wielu liczyło, że podobnie, a być może lepiej, pójdzie Polakom w starciu ze Szwecją. Zaczęło się dramatycznie, bo od gola Szwedów po pierwszej minucie meczu. Później jednak udało im się zremisować 2:2, ale zryw na koniec nie wystarczył – Polacy przegrali, oddając przeciwnikom kolejnego gola.

d4gdkx7

Niemniej ostateczna porażka reprezentacji nie zmieniła faktu, że zmagania na stadionie śledziły miliony widzów przed telewizorami. Średnio mecz oglądało w TVP1 7,87 mln, a łącznie na trzech antenach (w tym TVP Sport i TVP 4K), 8,42 mln osób. W szczytowym momencie meczu przed telewizorami było 12,49 mln widzów.

Niestety, to już wszystkie występy naszej reprezentacji na Euro. Miłośnicy piłki nożnej będą teraz śledzić walkę o zwycięstwo silniejszych drużyn. Komu kibicujecie?

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
d4gdkx7
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

Komentarze

Trwa ładowanie
.
.
.
d4gdkx7
d4gdkx7