Racewicz rozsierdzona. Dziennikarka bardzo dosadnie o TVP

Joanna Racewicz nie gryzła się w język, mówiąc o TVP
Joanna Racewicz nie gryzła się w język, mówiąc o TVP
Źródło zdjęć: © AKPA | Maciej Gillert

09.09.2023 15:54, aktual.: 09.09.2023 16:11

Zalogowani mogą więcej

Możesz zapisać ten artykuł na później. Znajdziesz go potem na swoim koncie użytkownika

Joanna Racewicz od 2018 r. jest związana z Polsatem. Jednak przez dużą część kariery pracowała w TVP. W najnowszej rozmowie dziennikarka nie kryje negatywnego stosunku do telewizji publicznej. Użyła dosadnego określenia.

Do wspomnianej rozmowy doszło na pokazie Deni Cler. Dziennikarka Plotka spytała ją o sprawy branżowe w nawiązaniu do afery z szefem TAI i prezenterem "Wiadomości" Michałem Adamczykiem. Mowa o artykule Mateusza Baczyńskiego z Onetu, który opierając się na aktach sądowych sprzed ponad 20 lat, napisał artykuł o przeszłości prominentnego pracownika TVP.

Materiał odbił się bardzo szerokim echem, a o sprawie wypowiedziały się m.in. była dziennikarka TVP Karolina Pajączkowska i Anna Kalczyńska, do niedawna jedna z prowadzących "Dzień Dobry TVN".

Sam Michał Adamczyk wydał oświadczenie, w którym napisał, że wydarzenia z artykułu Onetu nie miały miejsca, a on sam podjął działania prawne wobec jego autora, oddał się do dyspozycji zarządu TVP i udaje się na urlop. Więcej na ten temat przeczytacie w artykule Pudelka.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Dziennikarka Plotka spytała Joannę Racewicz, czy gdyby dostała propozycję współpracy z TVP, to by ją przyjęła. Padła dosadna odpowiedź.

- Ja jestem związana z telewizją Polsat. W tej chwili w Telewizji Polskiej moje miejsce jest absolutnie wykluczone. Na pewno nie pod tą banderą i pod tą komendanturą, jaka jest teraz - zaznaczyła.

Racewicz dodała, że TVP była dla niej miejsce, gdzie uczyła się zawodu i spotkała swoich mistrzów, którzy ją inspirowali.

- Znakomitą Joannę Luboń, świetnego profesora Młynarczyka, Tomka Lisa, w dawnym "Teleexpressie", w którym zaczynałam, Maćka Orłosia, Hanię, wtedy Smoktunowicz, to byli moi koledzy, na których patrzyłam, będąc młodą dziennikarką, z wielkim podziwem i spijając nektar z ich ust - wspomina Racewicz.

Jednak TVP, jaką znała, w pewnym momencie przeszła do historii.

- Mam jak najlepsze wspomnienia do momentu, kiedy nie pojawili tam się nowi, nowa ekipa, oszczędzę już sobie bardziej dosadnych określeń. Przejęła stery, zamieniając to miejsce nie w świątynię newsa, ale w pewnego rodzaju d...ę - postawiła kropkę nad "i" Racewicz.

W najnowszym odcinku podcastu "Clickbait" wplątujemy się w "Ukrytą sieć", wracamy do szokującego procesu "Depp kontra Heard" oraz ponownie zasiadamy do kanapkowej uczty w "The Bear". Możesz nas słuchać na Spotify, w Google Podcasts, Open FM oraz aplikacji Podcasty na iPhonach i iPadach.

Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Komentarze (26)
Zobacz także