Poniżej wszelkiej krytyki. Tak Jakimowicz obraża Trzaskowskiego

Jakimowicz znowu zaatakował Trzaskowskiego
Jakimowicz znowu zaatakował Trzaskowskiego
Źródło zdjęć: © AKPA, Kapif.pl

18.06.2023 22:13, aktual.: 19.06.2023 06:53

Zalogowani mogą więcej

Możesz zapisać ten artykuł na później. Znajdziesz go potem na swoim koncie użytkownika

Wiemy już, Jarosław Jakimowicz to człowiek renesansu: aktor, reporter, ekspert programów publicystycznych. Teraz okazuje się, że ma on też sokoli wzrok. Bo jak inaczej wytłumaczyć fakt, że potrafił ze zdjęcia odgadnąć wymiary dżinsów Rafała Trzaskowskiego? Tak, dobrze przeczytaliście.

Wszyscy, którzy obserwują Jarosława Jakimowicza na Instagramie, wiedzą, że kolejne jego profile (a notorycznie są one blokowane) w mediach społecznościowych to skarbnica komentarzy na każdy temat. A w szczególności taki, który stoi w sprzeczności z jego światopoglądem.

Jakimowicz lubi też zaciekle atakować każdego, kto nie myśli, tak jak on albo śmie wyrazić odrębne zdanie na jakiś temat. Lista obrażonych przez pracownika TVP Info ciągle się wydłuża. Są na niej m.in. Paweł Deląg, Dorota Szelągowska, Maciej Stuhr czy Kuba Wojewódzki, który ostatnio poświęcił Jakimowiczowi dwa zdania w swojej stałej rubryce w "Polityce".

W jednym z ostatnich wpisów na Instagramie Jakimowicz zaatakował Rafała Trzaskowskiego. Pracownik TVP Info, który ostatnio stracił fuchę w "Pytaniu na śniadanie", opublikował zdjęcie prezydenta Warszawy z Parady Równości.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Tym razem były aktor postawił na tzw. body shaming, czyli piętnowanie wyglądu swojego oponenta. To przykład ataku, kiedy nie ma się żadnych sensownych argumentów. Jakimowicz mało elegancko wytknął więc, że prezydent stolicy jego zdaniem się zaokrąglił.

"Polecam zwrócić uwagę, jaki Rafał nalany i dżinsy już rozmiar 36x32, ale i tak przystojny i wysoki" - kpi Jakimowicz.

"Te 36 w pasie, czyli tzw. .... ...., wyróżnia kilku celebrytów i potwierdza pewną teorię, ale jak widać tu, historia sama się pisze" - dodał, choć trudno tu dokładnie odgadnąć, co poeta ma na myśli. Cały wpis możecie przeczytać poniżej.

Przypomnijmy, że po czterech latach "Pytanie na śniadanie" zrezygnowało ze współpracy z Jakimowiczem. Źródło portalu o2 ujawniło, że "nie pasował on do zespołu", a za każdy materiał miał dostawać 2 tys. zł. Jakimowicz zaprzecza tym informacjom, podobnie jak TVP. Według oficjalnego komunikatu formuła reportaży autorstwa byłego aktora miała się po prostu wyczerpać.

W najnowszym odcinku podcastu "Clickbait" masakrujemy szokującego i rozseksualizowanego "Idola" od HBO, znęcamy się nad Arnoldem Schwarzeneggerem i jego Netfliksowym "FUBAR-em" i, dla równowagi, polecamy najlepsze seriale wszech czasów. Możesz nas słuchać na Spotify, w Google Podcasts, Open FM oraz aplikacji Podcasty na iPhonach i iPadach.

Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Komentarze (132)
Zobacz także